Szanowni po lekturze wątku i uznaniu fachowości porad zamieszczonych (szacunek) zamieszczam swoja prośbę o poradę. 10 lat temu badanie bakteriologiczne i fizykochemiczne wody z własnego ujęcia wykazało wodę raczej w normie (pH 7,32; twardość 160 mg/dm3;) poza żelazem 0,4 mg/dm3 i manganem 0,13 mg/dm3. Po zebraniu ofert zdecydowałem się w 2004 na zestaw filtr mechaniczny Epurion A 32-2, zmiękczacz Galaxy 35/800 i filtr węglowy Centrifuges NW 32 TE. Jak napisałem ujęcie mam własne, hydrofor ZWB Hydro-Vacuum, szambo szczelne, użytkowanie normalne rodziny czteroosobowej. Działało to wszystko dobrze, testy wody PO całym powyższym zestawie, z kranu, były OK chociaż woda była zmiękczona maksymalnie. Niestety ostatnio mimo wymiany żywicy, węgla itp. zestaw się już nie wyrabia i wyniki z kranu są takie - twardość 50 mg/l; żelazo 0,26 mg/dm3; mangan 0,092 mg/dm3; pH 7,8; zapach nieakceptowalny (?!), dane z SanEpidu. Poradźcie proszę co powinienem zrobić - wymienić zmiękczacz na nowy/lepszy czy postawić osobno odżelaziacz/odmanganiacz który raz na zawsze mi ten problem rozwiąże? Jeśli to drugie to jakie polecicie ? Wolałbym uniknąć chałupniczych wynalazków jak i podrób. Pytanie drugie - czy ktoś może polecić porządnego serwisanta tych urządzeń, takiego co raz do roku podjedzie filtr sprawdzi/przepłucze, węgiel wymieni itp, swoje parę złotych weźmie, a i porządek po sobie zostawi.... Lokalizacja to Warszawa na linii otwockiej. z pozdrowieniami