Witam wszystkich Jest to mój pierwszy wątek na tym forum które czytam ok. pół roku. Jakiś czas temu pojawiła się nam szansa zamieszkania we własnym domu. Dom zbudowany z drewna, ale nie z bali, jak twierdzi babcia. (rozumiem że konstrukcja szkieletowa) Przeszło 20 lat temu dom został ocieplony supremą i otynkowany. (stąd trudno ocenić stan drewna) Odkopałem w jednym miejscu fundament, zagłębiony w podłoże zaledwie na 30cm. Zrobiony z kamieni, łącząca je zaprawa kruszy się pod łopatą. Izolacji brak. Ok. 8 metrów od domu stoi studnia, poziom wody wysoki, lustro 25cm poniżej gruntu. Woda wybierana rzadko, czasem do podlewania. Teren wokół domu podmokły, miejscami grząski, woda stoi jeszcze długo po deszczu. W domu sucho, niema grzyba czy wilgoci. Więźba jak na zdjęciach. Belki stropowe z tego co widać po oderwaniu jednej deski wyglądają na zdrowe, między nimi pustka (nigdy nie było polepy). Na dachu blacha. Powierzchnia podłóg w środku ok. 60m2. (przybudówkę z drugiej strony domu na razie pomijam, dostawiona dużo później, raczej bym ją zlikwidował). Wspólnie z żoną stwierdziliśmy że jeśli by zrobić remont generalny + adaptację poddasza mielibyśmy fajny domek do zamieszkania. Decyzja nie jest podjęta. Ewentualne kwestie jakie mnie nurtują to: 1. Czy mógłbym zostawić tą więźbę? Wygląda na zdrową. Krokwie 130x130 w osi co 1200. Myślę o ewentualnym podbiciu aby weszło więcej wełny. Pokrycie zostało by zmienione na blacho dachówkę. 2. Wzmocnienie fundamentów – myślę że coś na pewno trzeba by z nimi zrobić jeśli miałbym adaptować poddasze, podbijanie? Przy okazji drenaż skoro dookoła domu mokro? Mam sporo kamienia, można go jakoś w tym celu wykorzystać? 3. Dom chciałbym ocieplić wełną, suprema raczej do zerwania czy jest sens ją zostawić? 4. Zasadnicze pytanie już nieraz zadawane na tym forum, czy jest sens wchodzić w poważny remont czy odpuścić ten domek? (nie muszę za niego płacić) Na parterze do wymiany praktycznie wszystko (oprócz okien), pozostałyby gołe ściany na które poszły by płyty g-k. Dom był zawsze zamieszkany. Plusem w całej sytuacji jest to że wykończeniówkę potrafię zrobić sam, ekipy musiałbym wynająć do fundamentów, wymiany pokrycia i wylewek na dole. Zanim zawołam fachowca z uprawnieniami chciałbym poznać Wasze opinie. Link do zdjęć http://www.fotosik.pl/u/patman2/album/1600808 Pozdrawiam