Na wstępie chciałbym się przywitać.
Śledzę wątek praktycznie od samego początku i nie mogę wyjść z podziwu nad pomysłowością rozwiązań. Ja, co prawda nie jestem rasowym samorobem, bo i czasu za bardzo nie ma- choć każdą wolną chwilę spędzam obcując z przyszłym domostwem. Najbardziej zauroczył mnie Twój ogród i stał się skarbnicą pomysłów, które lada moment zacznę (już osobiście) wcielać w życie. Cały wątek czyta się jak dobrą powieść- choć czasami z dreszczykiem, jednak dobrze zakończoną. Mam nadzieję, że masz jeszcze wiele pomysłów, które będzie można podejrzeć.
Pozdrawiam
Krzysztof