
profaner
Użytkownicy-
Liczba zawartości
12 -
Rejestracja
O profaner
- Urodziny 13.05.1983
Informacje osobiste
-
Płeć
Mężczyzna
-
Mój klub zainteresowań
Budowa - wymiana doświadczeń
Dane osobowe
-
Miejscowość
Poznań
-
Kod pocztowy
60-681
-
Województwo
wielkopolskie
Profil płatny
-
Kategoria
usługi
profaner's Achievements
SYMPATYK FORUM (min. 10) (2/9)
10
Reputacja
-
Postanowiłem się dołaczyć do dyskusji. Zastanawiam się nad sauną w piwnicy. Czytam wątek już od jakiegoś czasu i jestem pod wrażeniem wielu konstrukcji Mam jednak kilka pytań: 1) ławki w takich saunach są "samonośne" czy mocowane do ścian? Mam ściany wyłożone płytą GK i nie chciałbym nic obciążającego do nich mocować. Chyba że sam szkielet sauny jest na tyle mocny aby wytrzymać obciązenie takimi ławkami i osobami na nich siedzącymi. 2) Czy są jakieś patenty na małe tanie drzwi? Nie pasują mi za bardzo te szklane i ich cena też mi nie odpowiada. Wolałbym już jakieś pełne drewniane drzwi. 3) Pytanie adresowane właściwie chyba do użytkownika subfosylny, lub do innych używających pieca na 230V. Chodzi mi o to że subfosylny pisze, że powierzchnia jego sauny to 1.80x1.50 (czyli 2.7m2) Nawet jezeli przyjąłbym tak małą powierzchnie a dam standardową wysokość 2 m to właściwie jestem już poza zakresem mocy piecy na 230V. Najbardziej odpowiadaly by mi wymiary 2x1.8x2 ale tu już zostaje tylko piec 400V. Subfosylny pisze o ty że ma skos w pomieszczeniu (i widać go ładnie na zdjęciu - śliczna ta sauna:)) Pytanie: Czy są tutaj użytkownicy używający pieców 230 V? Jeżeli tak to jakie macie powierzchnie lub kubatury sauny i czy nie odczuwacie braku mocy? Musiałbym pociągnąc siłe do pomieszczenia i trochę bybłoby z tym zachodu. Pozdrawiam i gratuluję wszystkim którzy własnoręcznie postawili swoje sauny.
-
No to i ja się "odezwę " Kilka rzeczy się wyjaśniło dla mnie a kilka jest nadal niewiadomą Wiem już że mogę zamontować kozę, mam do dyspozycji 3 kominy ceramiczne przewidziane do ogrzewania węglowego. To się wyjaśniło, co do możliwych kóz nadal mam pewne wątpliwości na dodatek strasznie spodobały mi się norweskie pełnoletnie kozy. Niestety głownie te z "otwartym" paleniskiem tzn. albo ogladasz ogień przez siatkę adym najprawdopodobniej leci na pokój albo zamykasz żeliwne drzwi. Strasznie podobają mi się Jotule szczególnie combifire #1 i #4. Niestety wiąże się to z kupnem używanego egzemplarza w który pewnie będzie trzeba trochę odświeżyć. To jedna z możliwych dróg. Druga opcja chyba niestety bardziej rozsądna to wybór niewielkiej kozy np Invicta z marketu LM. Nie jest już tak fajna - ale ma szybkę i dostaję nowy produkt z gwarancją. Powiem szczerze, że nie liczę na odpowiedź ale może ma ktoś doświadczenie z podobnymi paleniskami jak combifire?
-
ten teges Słyszał o redukcji... ale słyszał również (nie wiem czy słusznie) żeby spalin za bardzo nie dławić - tzn. najlepiej o jeden "rozmiar" w szeregu. Muszę powiedzieć, że zainteresowały mnie wasze wypowiedzi - nie wiem czy będę miał na tyle odwagi aby kupić retro kozę ale sam uwielbiam np.: retro sprzęt grajacy którego i też uważam że wykonanie jest dużo lepsze. hmm... nie rozjaśniło się nadal ale będę szukał
-
uaaaaaa Ale się dyskusja zrobiła. Powiem szczerze że nie rozjaśniło mi to sytuacji nic a nic Bardziej chodziło mi o wskazanie drogi którą kroczyć ale dostałem dwie sprzeczne drogi wiem, wiem za chwilę dostanę jakiś głos, że chcę aby ktoś za mnie odwalił całą robotę lub za mnie podjął decyzję. Jotul odpada ze względu na standardową średnicę wylotu spalin 150 mm . Używane kozy - ja jestem dosyć sceptyczny tzn jakbym trafił coś fajnego to chętnie ale ciężko będzie mi ocenić stan techniczny, ale mojej żony do używki to chyba nie przekonam. Co do wymagań: most have: 120 -130 mm wylot spalin solidność konstrukcji (gniotsa nie łamiotsa ma być) żeliwo reszta to miłe dodatki tzn. fajnie gdyby dało się palić węglem, ale np. klasyczny wygląd to już nadinterpretacja Wnętrze będzie pewnie nowoczesne... tyle że nie chciałbym stalowej nietrwałej puszki. Co to są za firmy żabojadzkie, olęderskie, czy belżijskie?
-
Niestety wylot spalin 150 mm - odpada. ---------------------------------------------------- znowu pomyłka jest też wersja 130 mm. Co takiego niezwykłego jest w tej kozie?
-
Witam Wiem, że już namarudziłem trochę na tym forum o podłączeniu kozy teraz zaczynam planować ewentualny budżet - pora na wybranie kóz kandydatek. Jakiego piecyka potrzebuję? Szukam pieca do rekreacyjnego palenia który będzie stał w salonie ok 40m2, powierzchnia poziomu na którym znajduje się salon pewnie 80-90m2. Koncert życzeń: chcę aby koza była żeliwna, solidna, tania , wylot spalin 120-130 mm, dodatkowym atutem będzie możliwość palenia węglem. Budżet zakładany rzecz jasna im mniej tym lepiej. Chciałbym zmieścić się w 2500 zł max 3kzł. Ogólnie bardzo dobre opinie forumowych fachowców zbierały wszystkie nordyckie produkty. Cena takich wynalazków dosyć wysoka, ale za tą ceną na pewno idzie, jakość. Wiem, że za ten temat dostanę po głowie i liczę się z tym a za następne zdanie już na pewno dostanę. Byłem wczoraj w castoramie i zauważyłem dwie kozy firmy NordFlam , które przykuły moją uwagę. Wylot spalin 120 mm (czegoś takiego szukam 120-130 mm), żeliwo, możliwość palenia węglem. Rewelacyjna cena. Nie mam żadnych doświadczeń, jako użytkownik takich palenisk, mam za to trochę doświadczenia w pracy ze stalą i żeliwem, (chociaż głównie stalą). Naoglądałem się trochę marketowych wynalazków i jakość odlewów jest raczej kiepska. Tutaj było inaczej. Cała konstrukcja wydawała się solidna i dobrze wykonana. Moje pytanie czy ma ktoś jakieś doświadczenie z produktami tej firmy? Wiadomo, że chciałbym Jotula, ale nie moja półka cenowa i nie ta średnica wylotu spalin. Rozważam tez produkty firmy Guca dodatkowo podoba mi się ten po ekspozycyjny chyba model La nordica: http://piecepolska.pl/la-nordica-piec-wolnostojacy-la-nordica-violetta-o_l_566.html Będę wdzięczny za wszystkie porady, krytykę przyjmę na klatę. Chodzi mi również o porady na co zwracać uwagę, gdzieś wyczytałem, że przy ewentualnym paleniu węglem ścianki powinny być podwójne. ______________________________________________________________ No i przyznam się do błedu - wylot spalin tych nordFlam to według informacji internetowych 150 mm Producent to HS FLAMINGO - nawet nienajgorsze opinie o tym producencie czytałem ale dla mnie niestety odpada.
-
Troszeczkę się nie zrozumieliśmy panie Piotrze. Faktycznie byłem pod wpływem emocji za co przepraszam. Nie miałem zamiaru nikogo urazić a już na pewno nikogo z forum. W każdym prawie poście podkreślam że chcę żeby było bezpiecznie! Dość może naiwnie uważałem że są jakieś przepisy czy standardy sztuki kominiarskiej dzięki którym będę mógł ocenić (no może nie sam - dlatego proszę o opinię fachowców) TAK da się zamontować kozę, TAK da się ale jest to nieopłacalne, NIE nie da się. Pobieżnie przejrzałem twojego bloga i widzę, że kominki to na pewno twoja praca ale śmiem twierdzić że również hobby Ja bardzo lubię zgłębiać jakieś tematy nawet gdy wymaga to pokory i czasu ale jeżeli dotyczy to kozy chciałbym mieć jasność czy się da to zrobić bezpiecznie czy nie a nie studiować sztukę kominiarską aby po roku stwierdzić że się nie da. Niektórych rad nie jestem w stanie nawet obiektywnie ocenić tzn. nie wiem czy żartujesz czy mówisz poważnie pisząc: Jeszcze raz podkreślam, że gdy pytam kogoś o zdanie to nie obrażam się że ma on inne zdanie niż ja tym bardziej że osoby które pytam mają większe doświadczenie niż ja. No i jeszcze raz przeprasza robię to poważnie. Myślałem że są może bardziej szczegółowe prawne wytyczne które chronią mnie przed zrobieniem sobie krzywdy Czy znacie może jakieś kozy ze szczelną komorą spalania i wylotem spalin 120 lub 130? To chyba ostatnia moja szansa na klimatyczne ciepełko. Chyba że dmuchaj dziura w podłodze doprowadzająca powietrze z zewnątrz przez piwnicę w pobliże kominka.
- 16 odpowiedzi
-
- dymowy
- instalacja
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Nie chce mieć mroźnej dziury Chciałbym mieć kozę. Czy przepisy coś mówią na ten temat? Rozumiem, że w przypadku kozy z wejściem powietrza średnicę otworu ustala producent. Ja cię kręcę ale się robi trudno ____________________________________________________________________ Ogólnie cała sprawa już mnie lekko wnerwia. Dzwonie po kominiarzach, fachowcach, sprzedawcach. Każdy ma inne pomysły i inne zdanie. Ja chciałbym tylko wiedzieć czy mogę w salonie zamontować kozę lub co muszę zrobić żebym mógł ją zamontować. Niemcy maja wywietrzniki, dobrze dla Niemców Ja nie mam niestety takich wywietrzników. Jeżeli istnieją jakieś przepisy, lub względy bezpieczeństwa aby do pomieszczenia doprowadzić dodatkowe powietrze mogę to zrobić, tylko chciałbym poznać te uwarunkowania. Chodzi mi o to że tylko jeden z 3 kominiarzy z którymi rozmawiałem wspomniał o takim rozwiązaniu. Już się po prostu gubię. Nie mogę planować dalszych kroków i inwestycji nie wiedząc czy mogę bezpiecznie podłączyć kozę. NIe chcę też aby instalacja takiego piecyka skończyła się na jakiejś kosmicznej kwocie.
- 16 odpowiedzi
-
- dymowy
- instalacja
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Salon duży ok 40 m^2, zamknięty -drzwi też dosyć duże chyba 1m szerokości. Jedna ściana z oknami i drzwiami balkonowymi. Jak duże musiało by być doprowadzenie powietrza? Takie jak do kominka? Rurą 100?
- 16 odpowiedzi
-
- dymowy
- instalacja
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Temat jest ciekawy ale i wymagający. Już mi się głowa kwadratowa robi - głownie ze względu na często rozbieżne opinie fachowców. Co do tego co napisał Piatr Batura zgadzam się w 100%. Chociaż jeżeli komuś placę za wizytę nie nazwałbym tego przyjaźnią. Obdzwoniłem kilku kominiarzy. Szczególnie 2 bardzo konkretnych wzbudziło moje zaufanie. Jeden to nie chciał rozmiawiać ze mną o cenach tylko szczególach technicznych - ten wydawał się najzacniejszy Mówił tylko o instalcji nawiewno wywiewnej (mam nadzieję że nie przekręciłem). Jego zdaniem może nie być możliwości instalacji takiej kozy właśnie ze względu na brak doprowadzenia i odprowadzenia powietrza z tego pomieszczenia. Czy moglbym prosić o wasza opinie w tym temacie? Odprowadzenie dałoby się zrobić przez przebicie sie do komina wentylacyjnego, z doprowadzeniem juz gorzej. Moge przebić sie przez strop do piwnicy a z piwnicy na zewnatrz tylko że zrobi się z tego projekt statku kosmicznego Sojuz o kosztach nie wspominając.
- 16 odpowiedzi
-
- dymowy
- instalacja
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Dziękuję Panowie bardzo za odpowiedzi. Ale ogólnie Waszym zdaniem przebudowa komina wentylacyjnego na dymowy jest prawnie dopuszczalna? Przekrój 14x14 nie będzie problemem? (chodzi również o przepisy) (dla pewności i tak chce kupić kozę z wylotem spalin 120 lub 130 mm) Czy w takim rozwiązaniu stosuje się jakieś wyczystki? Chcę cieszyć się koza, przede wszystkim bezpiecznie niestety już widzę że tanio nie będzie. Co do samej kozy to również mam mega mętlik w głowie ale jakoś przeżyję Myślicielu a dlaczego nie jesteś zwolennikiem żeliwa? Przeróbka komina pochłonie pewnie ok 2 tysiące złotych więc budżet na kozę sie kurczy nie chciałbym wydać więcej niż 2,5 tysiąca na kozę. Nie musi to być mercedes, ma być bezpiecznie i porządnie.
- 16 odpowiedzi
-
- dymowy
- instalacja
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Pierwszy post wiec witam wszystkich fachowców, budujących i remontujących Czytam forum chyba od tygodnia i co chwila mam jakieś nowe wątpliwości, zmiany kursu wizji itd itp. Na początku sprawdzałem możliwość instalacji kominka - sprawdził to kominiarz na przeglądzie. Pan od instalacji kominków proponował jak dla mnie dość egzotyczne rozwiązania - rozwiercanie komina i tzw portki (bajpas miedzy kominami). Na szczęście Pan kominiarz doradził przeróbkę nieużywanego komina wentylacyjnego (14x14) na komin dymowy. Moje pytanie czy stosuje się takie rozwiązanie? Chodzi o wpuszczenie wkładu stalowego w komin. Myślę że jeszcze będzie trzeba zrobić wyczystkę o ile będzie to w ogóle możliwe. Jak to wygląda od strony przepisów? Tzn dziś Pan z salonu Jotul powiedział mi że minimalny przekrój komina to 14x14 (bez dławienia go dodatkowo rurą). Później znalazłem w internecie, żę ten przepis już chyba nie obowiązuje. Ja w kanał 14x14 chciałbym włożyć rurę fi 130 lub 120 i szukać kozy z takim wyjściem spalin (jakoś nie chcę się bawić w dławienie przejściówkami). Chodzi mi głównie o waszą opinię o bezpieczeństwie i "elegancji" takiego rozwiązania. Co do samej kozy czytam non stop wątek :http://forum.muratordom.pl/showthread.php?204791-Piec-wolnostojący-koza-jaką-kupić/page4 Niestety nordyckie, polecane i designerskie piece raczej odpadają. Chciałbym coś solidnego żeliwnego i o ile to możliwe do 2 do 2,5 tysiąca. Nie wiem jak często piec będzie używany... Będzie stał w salonie 40 m^2 i będzie ogrzewał głównie to pomieszczenie i ile się uda z reszty tego piętra. No ale najważniejsze pytania to te dotyczące przepisów i bezpieczeństwa takiego rozwiązania. Pozdrawiam i będę wdzięczny za pomoc bo na prawdę boli mnie już mózg
- 16 odpowiedzi
-
- dymowy
- instalacja
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami: