Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

amadeusz

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    24
  • Rejestracja

amadeusz's Achievements

 SYMPATYK FORUM (min. 10)

SYMPATYK FORUM (min. 10) (2/9)

10

Reputacja

  1. A czy te stawki obejmują również przygogotowanie przez kierownika budowy dokumentów odbioru budynku przez Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego?
  2. Ja zbudowałem z Ytonga 400 malutki domek (90 m2). Za materiał (pióro-wpust na klej) płaciłem mniej, bo skorzystałem z promocji grudniowej w 2002 r. (dostarczyli na budowę w maju). Koniecznie trzeba pamiętać o narzędziach do tego rodzaju suporeksu (przynajmniej kielnia i packa ścierna do wyrównywania. I szczerze radzę - starannie dobrać murarza, który przynajmniej raz w życiu robił z tego materiału. Niestety Ytong przepuszcza dźwięk i bardzo chłonie wodę. Murarz kosztował mnie 7,5 tys. zł (w tym fundamenty z gruchchy, kominy). Na budowie mojego fachurę poinstruował taki magik z firmy Ytong - oczywiście bezpłatnie.
  3. Co to znaczy 75 zł/m2? Czy chodzi tu o samo położenie kostki? Czy w tym mieszczą się także materiały (tzn. sama kostka, piasek na podłoże, cement na chudziak). A co istotne czy te 75 zł obejmuje także krawężnik? W mojej okolicy - owszem facet, który robi bardzo dobrze - zawiera w tej samej cenie 75 zł wspomniane materiały poza krawężnikiem.
  4. Drodzy Forumowicze, którzy przeprowadzaliście procedurę odbioru budynku, czy za oświadczenia końcowe kierownika budowy (np. o zgodności wykonania obiektu budowlanego z projektem i warunkami pozwolenia na budowę oraz polskimi normami) płaciliście odrębnie? Czy wcześniej uzgodniona kwota za nadzór obejmowała również i te czynności?
  5. Kupiłem brodzik Kabi wraz z kabiną prysznicową szklaną. Jak zobaczyli to fachowcy, którzy mi to montowali, to pukali się w głowę. Powiedzieli, że mój wybór jest fatalny. Pnoć brodzik po paru latach się wykrzywia u podstawy. Ale najwiekszy problem mialem z syfonem. Nigdzie nie można dostać, a firma nie jest łaskawa załączyć w komplecie. Zdecydowanie nie polecam tej firmy. [/u]
  6. Zgadzam się, że GERDA to mało solidna firma. Oni mają klienta w poważaniu. Wysłalem do centrali reklamację, bo po paru miesiącach wkładka złota do drzwi SX skorodowała obrzydliwe. Nie odezwali się. Ich dystrybutor, u którego zamówiłem te drzwi, zwinął interes. Uważajcie na nich - pod żadnym pozorem nie dajcie się nabrać. Dużo reklamy żeby klienta nabić w butelkę. Żadnego szacunku dla ludzi.
  7. W najbliższym tygodniu wykonawca rozpocznie tynkowanie budynku na zewnątrz. Chałupinbka jest z betonu komórkowego. W moim przekonaniu powinno być następująco: najpierw podkład z cementowo piaskowy (fachowcy nazywają to szprycą) póżniej normalny tynk piaskowo-wapienny z dodatkiem cementu. A dopiero po wyschnięciu tegoż należy położyć warstwę akrylową (ja zamierzam strukturę kornika 2,5 mm). Mój wykonawca przekonuje mnie, że ta wartswa pod akrylem nie musi być wapienna lecz wystarczy cementowo-piaskowo z niewielką ilością wapna. Bardzo gorąco proszę, co o tym sądzicie? Podzielcie się swoją wiedzą i doświadczeniem. Z góry dziękuję. Amadeusz
  8. Zbudowałem mały dom z betonu komórkowego pióro-wpust na klej YTONG 400 (36,5 cm). Zgadzam się z każdym kto pisze, że tego nie powinien kleić niechluj. Do budowy należy wziąc człowieka, który robił już z tego materiału. Zbytnie oszczędzanie kosztem jakości wykonania nie ma sensu. Spoiny klejowe powinny być jak najcieńsze. Obrabia się to doskonale. I co najważniejsze - materiałe jest ciepły. A z tym wieszaniem cięższych rzeczy, to chyba nie trzeba przesadzać.
  9. W sprawie kolorystyki nie mogę Ci poradzić, bo orłem w tym zakresie nie jestem, ale chcę Cię uczulić na okucia Gerdy. Na początku września założyli mi firmowe drzwi zewnętrzne Gerdy z okuciami kolooru złotego. Nie doczekało to wiosny - zardzewiało obrzydliwie (konkretnie szyldziki). Ponoć te złote mają to do siebie. Sprzedawca w jednym ze sklepów sugerował żeby zamienić na satynowe. Ostrzegam przed podobnymi doświadczeniami i pozdrawiam. Amadeusz
  10. Zgadzam się z tymi, którzy odradzają kategorycznie zakup piły w supermarketach. Przećwiczyłem to już. Kupiłem i przyznaję, że z tym były same kłopoty. Połakomiłem się ze względu na cenę. Niestety, złodziej ukradł mi ten egzemplarz. Dwa lata temu kupiłem Husqwarnę. Używałem na budowie dużo i do bardzo treudnych zadań. Spisuje się świetnie. A poza tym zarówno serwis jak i części są ogólnie dostępne. Jestem bardzo zadowolony. Polecam.
  11. To jakaś bzdura z tym adresem do "Przewodnika Budowlanego". Jest to zwykły chwyt reklamowy. Nie dajcie się na to nabrać.
  12. Ja mam podobny problem. Około 30 metrów od mojego ogrodzenia kobieta prowadzi sklepik spożywczy. W lecie najbardziej chodliwym towarem jest piwo, lody i batoniki. Opakowania po tym wszystkim trafiają pod mój płot a niejednokrotnie lądują na podwórku. Cóż zrobiłem parokrotnie zebrałem te śmieci w foliową torbę i zaniosłem właścicielce sklepiku z komentarzem, że zwracam to, co trafiło w moje okolice a należy do niej. Po paru tego rodzaju podejściach kobieta pojęła o co mi chodzi. Co kilka dni ona lub jej mąż skwapliwie zbierają owe śmieci wokół. A ja jedynie odrzucam dalej w ich kierunku to, co trafiło na moje podwórko.
  13. Na terenie Mazowsza, w tym również okolice Warszawy grasuje niejaki Henryk Deoniziak z Broku k. Ostrowii Mazowieckiej. Facet chociaż przy rozmowach wstępnych prezentuje się wiarygodnie, to później okazuje się, że jest notorycznym alkoholikiem, nie przestrzegającym żadnych zobowiązań. Co więcej do pomocy zbiera ludzi na zasadzie pospolitego ruszenia. A jeszcze do tego kradną materiały i szaleją z cenami. Nie dajcie się im nabrać!!!! Ja - niestety - zasmakowałem współpracy z nimi. Po prostu nie mogę się pozbierać. A poza tym nie mogę się niczego doliczyć. A robota spartolona.[/b]
  14. Ja za dom 90 m2 zapłaciłem kierownikowi budowy 800 zł. Właściwiue to nie za dosór a za to, że zechciał łaskawie postawić pieczęcie w dzienniku budowy.
  15. Zgadzam się, że kierownik budowy potrzebny jest jak przysłowiowa dziura w moście. Stowarzyszenie zawodowe wywalczyło sobie w ustawie odpowiedni przepis i owi "uprawnieni" zbijają kasę za nic. Przynajmniej takie są moje doświadczenia. Oczywiście jest to ustawowy przymus, chyba że wykonawca ma odpowiednie uprawnienia. I niestety nie przeskoczysz tego. A tak naprawdę to inwestor musi dopilnować każdego szczegółu. Tych uczciwych kierowników budów z prawdziwego zdarzenia na palcach rąk można policzyć.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...