Dzięki za podpowiedzi.
Temperatura zadana 50*. Reszta ustawień jak mówiłeś. Niestety nic z tego, temperatur ana kotle max 47,5 , min 41,4. Od 45* start pompy. Spalanie nieco mniejsze w mojej ocenie o ok. 15% po obliczeniach uzupełniania groszku. Groszek się wypala, żar nie spada- sukces połowiczny.
Na czujniku powrotu temperatura od 21.4* -do 22.7* max. To jest powód...?
wmaciej ---- "Zastanawiam się jak w wypadku instalacji mieszanej - podłogówka/grzejniki będzie funkcjonować taka instalacja bez zaworu mieszającego.
No bo przy nastawie pieca na 60stC na podłogówkę też będzie szła woda 60st - a to zbyt wysoko jest, jak 40stC na podłogówkę to znowu dla pieca fatalnie."
Kolego - sytuacja wygląda w ten sposób, że gość który robił mi instalację mówi, iż zawór 3d/4d nie jest potrzebny. Piec ma dwa wyjścia. Jedno zasila - podłogówkę. Drugie zasila górę- grzejniki. Na podłogówce w szafce jest głowica termostatyczna do regulacji. Do grzejnika temperatura z pompy. Ale powrót jest jak pisałem wyżej bardzo niski.
Jeśli dobrze myślę zawór mieszający na powrocie dałby dla pieca wodę np. 40 * i piec spokojnie jest w stanie ogrzać do zdanej temperatury, tzn, nie będzie zalewany zimną wodą?
No chyba, że się mylę. Przygoda z piecem od 2 tygodni i człowiek się musi nauczy. Zatem jak?