Pomimo że po raz pierwszy na forum chciałbym prosić o przyjęcie do klubu. Właśnie przed tygodniem odpaliłem pierwszy raz swój kominek z płaszczem. Kupiłem wkład firmy Cichewicz o mocy 20kW bez wężownicy schładzającej (wężownice zrobiłem sam u Cichewicza chcą za nią 600zł). Kominek wbrew obowiązującym w naszym kraju przepisom pracuje w układzie zamkniętym, jednak jest zabezpieczony wężownicą schładzającą, na której wlocie zainstalowany jest zawór otwierający dopływ wody z wodociągu, jeżeli temperatura wody powyżej kominku przekroczy 95°C. Tego typu rozwiązanie dla kotłów na paliwo stałe dopuszczają nasi zachodni sąsiedzi, więc dlaczego nie u nas? Oczywiście ciepełko do układu CO przekazywane jest przez wymiennik płytowy, podobnie do układu CWU jednak w tym przypadku żeby zbytnio nie zmieniać istniejącej instalacji wymiennik zainstalowany jest na powrocie cyrkulacji. Pracę kominka kontroluje sterownik pogodowy, który zamyka lub otwiera przepustnice elektryczną. Może jeszcze trochę o kosztach kominek 3100zł, wymienniki 2 szt. 600zł, pompy 2szt.(Grundfoss i LFP) 380zł, sterownik 214zł, przepustnica 105zł plus oczywiście rury, kształtki, śrubunki, zawory, itp. Zdecydowana większość materiałów łącznie kominkiem kupiona przez net W sumie 4400zł (+rury, kształtki, śrubunki, zawory, itp.), więc prawie połowę taniej niż koszmarnie wyglądający Makroterm. Muszę przyznać, że po pierwszym tygodniu palenia niezbyt suchym klonem (miałem tego garstkę z cięcia na działce) wrażenia bardzo pozytywne i mam nadzieję że tak będzie od jesieni bo teraz nie mam już czym palić. Pozdrowienia dla wszystkich płaszczowców z Mazur