Dzień dobry,
Temat prężny, więc zaryzykuję pytanie i z góry dziękuję za pomoc i sugestie. Szykuję się od dłuższego czasu do wykończenia łazienki w małym domu jednorodzinnym (1 łazienka 2 osoby przewidywane zużycie ok. 3 m3). Wpierw jednak muszę uzdatnić wodę z własnego ujęcia.
Przez chwilę zastanawiałam się czy podłączyć wodę z wodociągów, ale jednak wolę uniknąć takiego rozwiązania.
Woda z własnego ujęcia - abisynka na ok. 11 m, woda potrzebna tylko do mycia i celów gospodarczych.
Do picia przywozimy ze studni oligoceńskiej. Pralki i zmywarki nie ma i nie będzie
Parametry:
Mętność - 3,7 mg SiO2/dm3
Barwa - 20 mg Pt/dm3
Zapach- nieakceptowalny (siarkowodór, ale tylko okresowo - czasem jest, czasem nie ma = płytka studnia)
Odczyn - 7,15 PH
Twardość ogólna 182 - mg CaCO3/dm3
Żelazo ogólne - 1,1 mg Fe/dm3
Chlorki - 22 mg Cl/dm3
Amoniak - 0,28 mg N/dm3
Azotyny - 0,003 mg N/dm3
Azotany - 0,58 mg N/dm3
Mangan - 0,17 mg Mn/dm3
Chlor - n.w.
Czyli podsumowując - woda miękka, z żelazem i manganem, czasem zw. organiczne
Zależy mi na jak najbardziej kompaktowym rozwiązaniu, o ile to możliwe, stąd pytanie czy stacje uzdatniania wody + ew. filtr mechaniczny na wejściu sprawdzą się w tym przypadku?
Wiem że Viessman to tylko nalepka i takie same urządzenia jak Aquamix-N można dostać taniej, ale jeszcze nie wiem gdzie
Pozdrawiam,
M.