Jeżeli masz poniżej pomieszczenie ogrzewane, a powyżej taras, to pełni on funkcję także dachu. Zatem podlega takim samym zjawiskom fizycznym jak dach. Aby w pomieszczeniu poniżej było ciepło dach musi być ocieplony. Aby para z pomieszczenia poniżej nie przechodziła do ocieplenia i nie skraplała się na nim i nie robiła zacieków, od strony pomieszczenia (pod ociepleniem) kładzie się folię paraizolacyjną. Aby natomiast z góry (z zewnątrz) chronić ocieplenie przed zaciekaniem z góry i aby potencjalna wilgoć mogła odparować, trzeba tam położyć paroprzepuszczalną folię. To podstawy dobrego systemu dachowego. Przekładając to na taras: (pomijam bardzo ważną część, dotyczącą robienie spadków. Przy okazji jak masz te spadki zrobione?) Na strop idzie paraizolacja. Na paraizolację termoizolacja (czytaj powyżej). Teraz folia, a następnie idzie jastrych/wylewka. Folia ma tu zabezpieczyć ocieplenie przed zalaniem wodą przy układaniu jastrychu. Gdy jastrych dojrzeje trzeba na styku ze ścianami, z wyciągnięciem na ścianę, położyć taśmy wodoszczelne. Tak samo gdy masz jakiekolwiek obróbki blacharskie lub dylatacje - zabezpiecz je taśmą wodoszczelną. Następnie folia w płynie/hydroizolacja - paroprzepuszczalna. Bez tej foli w płynie mogą potem występować wykwity na fugach, może mróz rozsadzać płytki ( bo woda dostanie się pod spód), zacieki na elewacjach. Na to idzie klej - klasa S1 - wodo- i mrozoodporny, wysokoelastyczny. Chodzi o to, aby wytrzymał zmiany temperatury i w ciągu dnia i w ciągu roku. Pod wpływem ciepła nawet płytki nieznacznie powiększają objętość. Klej musi być na to "gotowy". Tak samo fugi , wodo- i mrozoodporne i elastyczne - nie są one elementem budowlanym, ale to właśnie przez niedokładnie położone fugi lub źle dobrane fugi, często woda dostaje się pod płytki.