A ja zdecydowałam się na hybrydę: kuchenkę gazowo-indukcyjną Elektroluxa (dwa palniki indukcyjne i dwa gazowe). Przez moment podczas remontu gotowałam na turystycznej indukcji (wcześniej głównie gaz, sporadycznie elektryczna) i bardzo mi się spodobała. Niestety podczas remontu nie pomyślałam o wymianie elektryki i nie chciałam ryzykować podłączania kuchenki indukcyjnej czteromiejscowej do sieci. I jestem bardzo zadowolona z takiego rozwiązania
Co prawda częściej gotuję na indukcji ale czasem do smażenia używam gazu. Ot takie wymysły