Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

sieczkowska89

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    15
  • Rejestracja

O sieczkowska89

  • Urodziny 08.05.1989

Informacje osobiste

  • Płeć
    Kobieta
  • Mój klub zainteresowań
    Budowa - wymiana doświadczeń
  • Jestem na etapie
    wstępnego przygotowania

Dane osobowe

  • Miejscowość
    Warszawa
  • Kod pocztowy
    01-461
  • Województwo
    mazowieckie

Profil płatny

  • Kategoria
    usługi

sieczkowska89's Achievements

 SYMPATYK FORUM (min. 10)

SYMPATYK FORUM (min. 10) (2/9)

10

Reputacja

  1. Rozumiem wyrażenie konstruktywnej opinii, ale bez przesady z takim naciąganiem rzeczywistości. Palety przy dachówkach zawsze są płątne. Uczciwsze jest wskazanie ile one kosztują miż wrzucanie w cenę dachóki i udawanie że ich nie ma. CO do silikonów, taśm itp. to faktycznie wybiera to dekarz. Oczywiście można wybrac samemu ale jest niebezpieczeństwo, że dekarz zbojkotuje nam wybór. Każdy ma swoje przyzwyczajenia co do narzędzi, akcesoriów, chemii tak jak gipsiarze do gipsów danego producenta a glazurnicy do klejów. CO do chęci wykonywania zwrotów tutaj się nie wypowiem, ale wystawianie faktur zbiorczych to normalność. Potem wystawia się specyfikację. Nie wiem więc w czym problem. Co do gwarancji zapewne chodzi o to, że hurtownia nie jest bezpośrednim gearantem. TAk jest wszędzie - gwarantem towaru jest producent, a robót ich bezpośredni wykonawca. u9mowa o sprzedaż pokryca dachowego a sprzedaż z wykonawstwem to różne rzeczy. Pomijam już, zapewne tak było także w Pana przypadku, żę to Klienci nalegają na 8% VAT żeby mniej płącić a sprzedawcy kombinują jak mogą żeby zadowloić klienta i zrobić to zgodnie z prawem. Zresztą rozjechanie się o 2000 z wyceną to w zasadzie nie problem tylko szczęście Zazwyczaj rozjeżdża się o znacznie więcej. ja tak miałam kupując dach w DOMINO DACH w MIńsku Mazowieckim. Różnica między fakturą a wyceną prawie 6000, a blacha przywieziona na budowę różniła się odcieniami. tak bywa niestety. ostatecznie sprawa wyjaśniona, ale niesmak pozostyał.
  2. Muszę wymienić okna dachowe - ciekną mi i mocno się roszą. Proszę o informacje na co zwrócić uwagę przy pracach speców, żeby nie było tej samej sytuacji w przyszłosci. Okna dwuszybowe drewniane będą montowane.
  3. korollo00 - mam wrażenie, że wiem o kim piszesz. Korzystałm z usług firmy Dachlux w Warszawie. Co do obsługi - mogłaby być milsza, ale jeżeli chodzi o warunki i uczciwość nie mam nic do zarzucenia.
  4. Z takim pytaniem to tylko d o konstruktora/architekta. 1 cm to dość spore ugięcie.
  5. Ja stosuję Microbecka Brosa. Tani, dostępny w markecie i skuteczny.
  6. Trochę potrwało, ale poszło. Wycenilismy w kilku kalkulatorach, wybraliśmy taką średnią ofertę. Ostatecznie w hurtowni kilka elementów zamieniliśmy na inne, ale i tak wyszło nieco korzystniej niż obliczył kalkulator iu to akurat na plus:)
  7. Dzięki. Sprawdziłam ten kalkulator i kilka inych. Mniejsza o kwoty, ale rozbieżności, nawet przy takich samych (albo prawie takich samych) materiałach są dość duże. NIe wiem. Możee nie wszędzie te stawki materiałów aktualizują.
  8. Forumowicze! Wraz z mężem jesteśmy właśnie po wstępnym spotkaniu z architektem. Przyjemny facet, jednak trochę nas zdziwił. Obejrzał nasz budynek i zaproponował zrobienie płaskiego dachu. W zasadzie nawet nam się ten pomysł spodobał, chociaż dość sporo musielibyśmy podnieść ściany strychu. Zaproponował też zrobienie dachu użytkowego i tu pojawiły się moje wątpliwości. Mąż zachwycony, a ja sie trochę zastanawiam, czy płaskie dachy są rzeczywiście tańsze niż zwykłe dwuspadowe (takie chcielismy na poczatku). Mam wrażenie, że Pan architekt trochę nas nakręca na swoją wizję. Dołączam grafikę z google maps rzut od góry naszego budynku, żebyście wiedzieli o czym piszę.
  9. Zaczełam właśnie poszukiwania architekta/projektanta. Może możecie poradzić gdzie szukać kompetentnej osoby w okolicach Warszawy?
  10. Ja w zasadzie chciałabym się dołączyć do pytania. Gdzie puszukiwac w okolicach Warszawy kompetentnego architekta/projektanta? Widziałam, że na forum jest cos takiego jak 'białe listy". Tam mogę poszukiwać? Swoją drogą dołączam isę do wypowiedzi COULIGNON. Moja siostra w Łodzi borykała się z przygotowaniem projeku domku jednorodzinnego ponad rok - 4 czy 5 architektów przerobiła z mężem. Dopiero od ostatniego mogli się doprosić o projekt w rozsądnym czasie i skończony, choć i tak nie obeszło się bez drobnych problemów. To już chyba taka przywara zawodowa:p
  11. Tak, licząc od podłogi miałoby ok 120 m2. Dokładnie nie podam, bo ściany nie są równe, więc trudno nam wyliczyć. Część kosztów na pewno będzie troszkę nizsza np. hydrauika - teść robi, nie bierze za robociznę, a do tego ma ogromne zniżki w hurtowni i część rzeczy mamy już wyprowadzonych na strych (zrobiliśmy, gdy urządzaliśmy dół pod naszą wprowadzkę). Widzę jednak, ze nie wróżycie powodzenia przy 100 tysiącah. A co poradzicie jeśli chodzi o ekipę? Profesjonalną, czy może zaprzyjaźnionego cieślę (takiego pana budowlańca od wszystkiego)? Robił sąsiadom dach dwa lata temu i na razie jest ok. Swoją drogą, nazwałam męza narzeczonym we wcześniejszym poście. Chyba jeszcze się nie przestawiłam na nową rolę
  12. Jeśli chodzi o powierzchnię to jest ok. 120 m2. A co do wytycznych związanych z planem zagospodarowania - rozeznam się i odpiszę. Zmartwiła mnie jednak wypowiedź "jajmar", z 100 tyś nie wystarczy. Czyżby czekała nas męka z zaciąganiem kredytu? MIałam nadzieję, że uda się uniknąć takiego rozwiązania.
  13. Moi Drodzy, szukam na forum trochę pomocy i porad. Chodzi o to, że wraz z narzeczonym mieszkamy w domu, który podzieliliśmy na dwie części. jedną z nich zajmują rodzice narzeczonego. Dom stary, wczesny PRL, bez ocieplenia i ze starym dachem płaskim, zbitym z desek pokrytych papą (duże straty ciepła, chociaż trochę z tym walczymy rozkładając wełnę na strychu). Mamy niski strych (na tyle niski, że trzeba chodzić po nim schylonym. Wspólnie doszliśmy do wniosku, że warto byłoby rozbudować dom o poddasze użytkowe - więcej miejsca dla nas i ewentualnie przyszłych dzieci, a w dodatku nowy dach i pewnie będzie trzeba jeszcze dom ocieplić z zewnątrz. mamy trochę funduszy odłożonych, wspierają nas rodzice narzeczonego, którzy też soro dokładają. Razem mamy około 100 tyś. Czy za tą kwotę jesteśmy w stanie coś sensownego zrobić? jakie rozwiązania doradzacie? Jeden z forumowiczów doradził mi w innym wątku, żeby zacząc od architekta i sprawdzenia wytrzymałości ścian. To jeszcze przed nami, ale chcę wiedzieć na co się piszę.
  14. Dzięki wielkie. Przydatny materiał. To, że muszę zgłosić się do jakiegoś specjalisty, który powie mi czy moje ściany wytrzymają jest dla mnie jasne. Ale może jakieś inne sugestie, żeby wiedzieć z czym pójść do architekta, jakąś wizję stworzyć. Mógłby np. ktoś poradzić jaką wybrać konstrukcję dachu? Wszyscy wokół doradzają zeby brac drewniana, ale czytałam, że lepszym rozwiązaniem jest metalowa.
  15. Witam wszystkich Forumowiczów! Jestem nową użytkowniczką i poszukuję porad, podpowiedzi, waszych dośwadczeń itp. Mieszkamy z mężem w małym domku z czasów wczesnego PRL wiecie - domek w kształcie nieforemnego kwadrata z wykończeniami pod sufitem robionymi na butelkę Dom podzielony jest na 2 części, jedną z nich zajmują rodzice narzeczonego. Powoli zaczynamy myśleć o wspólnej inwestycji w podniesienie domu i zrobienie poddasza uzytkowego. Mamy strych ale bardzo niski - trzeba chodzić po nim cały czas schylonym. Do tego dach składa się z belek drewnianych, desek ułożonych tak, że pomiędzy nimi są kilku milimetrowe szpary, a na tym jest tylko papa. Dach wygląda dość szpetnie, a w dodatku sporo tracimy na ogrzewanie. Wprawdzie rozłożyliśmy w zeszłym roku na strychu wełnę, ale i tak straty ciepła są dość duże. Zastanawiamy się więc jakie rozwiązanie wybrać. Obecny dach jest płaski. Jakie rozwiązanie radzicie wybrać? Od czego w ogóle powinniśmy zacząć?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...