Witam serdecznie moje zmagania z ekogroszkiem. Dom powierzchnia użytkowa około 192 m2 w tym sutereny, parter piętro. Dom ocieplony z zewnątrz 10 cm, od ziemi/gruntu 20 cm. Strop ocieplony 5 cm wełny nad podwieszanym sufitem. Okna sutereny 2 szybowe reszta 3 szyby. Piec Defro Komfort Eko 25 kW. Obecnie pracuje 10 grzejników z termostatem ustawionym na 24 stopnie i 4 suszarki bez termostatu, i około 45m2 podłogi. Piec pracuje na ustawieniach PID temperatura zadana 65 stopni na grzejniki puszczone około 50 plus 300l zbiornik na 60 stopni. Jest to mój 1 sezon grzewczy palenie rozpocząłem od października do dziś przepaliłem jakieś 4,5 t Eko i ze 2 metry drzewa. Paliłem Wesołą i Piekorzem z Bio-pol, Perłą- z SuperOpał a teraz palę czeskim groszkiem z Merkury Marketu. Do uszczelnienia palnika szło mi jakieś 50 kg na dobę nie ważne jakiego węgla spalanie takie samo. Teraz po wymianie sznura i uszczelnieniu jest około 40 kg. Zaznaczę że tak jak teraz większość grzejników z termostatem nie grzeje a i tak połyka takie ilości węgla. Generalnie przed uszczelnieniem węgiel nie dopalał się w całości i połowa popiołu była czarna, Perła robiła cuda nawet potrafiła zatkać retor. Obecny groszek wypala się całkiem fajnie na pył plus bryłki które palcem można rozetrzeć. Czy to jest normalne spalanie na taki dom ?