Zdecydowanie odradzam jakąkolwiek współpracę z panem Tomaszem B. z Ryszkowej Woli (woj. podkarpackie). Miałam olbrzymią nieprzyjemność z nim współpracować. Moja lista zarzutów wobec pana Tomasza B. z Ryszkowej Woli jest długa: 1. pan Tomasz B. z Ryszkowej Woli modernizował u mnie instalację gazową bez odpowiednich uprawnień do pracy przy gazie narażając tym samym na niebezpieczeństwo nie tylko mnie ale i innych mieszkańców bloku. Kontrola instalacji gazowej wykazała, że prace zostały przeprowadzone w sposób niezgodny z przepisami. 2. pan Tomasz B. z Ryszkowej Woli przedstawił się jako firma z odpowiednimi kwalifikacjami i uprawnieniami. Po zakończeniu remontu nie chciał wystawić żadnego rachunku ani faktury za swoją usługę. 3. Remont przeprowadzony przez pana Tomasz B. z Ryszkowej Woli posiada liczne usterki i niedoróbki, których pan Tomasz B. nie chce poprawić na swój koszt. 4. Przed rozpoczęciem remontu umówiliśmy się na zryczałtowaną kwotę za całość. Po zakończeniu remontu pan Tomasz B. zażądał kwoty dwukrotnie wyższej. W trakcie prac remontowych pan Tomasz B. nie informował mnie, że cena za jego robociznę wzrośnie. 5. Zakup materiałów powierzyłam panu Tomaszowi B. Na zakup materiałów wręczałam mu zaliczki pieniężne. pan Tomasz B. zobowiązał się że po zakończeniu remontu przedstawi mi opłacone faktury VAT za materiały - czego nie zrobił. Zamiast faktur otrzymałam od pana Tomasz B. dokumenty takie jak Rezerwacje odbiorcy, Oferty sprzedaży, WZ, które nie posiadały podpisów wystawcy i odbiorcy. Na podstawie tych nierzetelnych dokumentów pan Tomasz B. chciał rozliczyć się z zaliczek na materiały. Analiza przedstawionych przez pana Tomasz B. dokumentów wykazała, że: - niektóre z towarów w ogóle nie mogły być wykorzystane do remontu mojego mieszkania, jak np. blisko 300 kg materiału do tynkowania ścian (w moim mieszkaniu ściany nie były w ogóle tynkowane) - wiele towarów jest w znacznie nadmiarowych ilościach, jak np. 64 mb rury doprowadzającej wodę (w małej 3m2 łazience) Ponad to pan Tomasz B. w moje koszty wrzucił narzędzia potrzebne mu do pracy, np. pilę do betonu. Gdy zażądałam od pana Tomasza B. faktur za materiały - on oświadczył, że nie może mi ich przedstawić gdyż nie zapłacił za część materiałów. Na moje pytanie "jak to przecież wręczałam panu pieniądze" - odpowiedział, że żył z zaliczek, które ode mnie dostawał. Ponad to pan Tomasz B. Z Ryszkowej Woli posłużył się moimi danymi osobowymi i podał je do faktury z odroczonym terminem płatności wystawionej przez firmę z którą współpracuje pan Tomasz B. Firma wysłała do mnie wezwanie do opłacenia tej faktury. nie upoważniałam pana Tomasza B. Z Ryszkowej Woli ani kogokolwiek innego do podania mojej osoby jako nabywcy/płatnika faktur za towar. Do dnia dzisiejszego pan Tomasz B. nie rozliczył się nie rozliczył się z zaliczek na kwotę ponad 8 tys zł. 6. Niewłaściwe doradztwo techniczne. - pan Tomasz B. sam dobrał metodę wyrównania ścian za pomocą płyt kartonowo gipsowych. Uważam, że powinien przedstawić mi wady i zalety poszczególnych metod wraz z kosztem wykonania i to ja powinnam podjąć decyzję. W skutek wybrania przez pana Tomasza B. metody wyrównania ścian za pomocą płyt k-g małe pomieszczenia jak kuchnia (około 7m2) i łazienka (3m2) zostały zmniejszone zaś z powodu wadliwego wykonania i pracy budynku ściany z kg zaczęły pękać. Ponad to Pan zajmujący się wykonaniem mebli kuchennych na wymiar poinformował mnie, że trudno będzie zawiesić szafki na takich ścianach. - przed remontem w mieszkaniu znajdował się dobrze zachowany parkiet dębowy wymagający wycyklinowania. pan Tomasz B. stwierdził jednak, że parkiet ów nie nadaje się do cyklinowania i doradził ściągnięcie parkietu i położenie paneli – argumentując, iż koszt cyklinowania parkietu będzie dużo wyższy niż panele. Zgodziłam się na samo położenie paneli bez ściągania parkietu informując pana Tomasza B., że w przyszłości planuję ściągnięcie paneli i wycyklinowanie parkietu. Pomimo, iż pan Tomasz B. zostało tym poinformowany – zniszczył parkiet w trakcie prac remontowych. 7. Z mojego mieszkania bez mojej zgody pan Tomasz B. wyniósł w dobrym stanie zlew i w dobrym stanie muszlę klozetową. Ponad to w m-cu wrześniu odbyłam rozmowę z sąsiadką, która często widziała jak pan Tomasz B. wywoził duże ilości rzeczy z mojego mieszkania – sądzę, iż były to nadmiarowe ilości materiałów.