Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

cutie

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1
  • Rejestracja

Zawartość dodana przez cutie

  1. Witam. Chciałam się do Was przyłączyć, gdyż problem o którym piszecie dopadł i mnie. W tym tygodniu pojawił się uciążliwy smród kocich sików, nie idzie wytrzymać. Wszyscy narzekacie na farbę Grunt Śnieżka, u mnie problem pojawił się po pomalowaniu farbą Strukturalną UNICELL i co dziwne malowane było jesienią, a teraz przy wyższych temperaturach i dostępie świeżego powietrza smród niesamowity. Problem dotyczy wymalowanych ścian w przedpokoju, gdzie nie ma okna i bezpośredniego dostępu światła. W tym tygodniu wietrzyłam mieszkanie i ściany zaczęły walić, początkowo myślałam, że kot nasikał, ale nie ma takiej możliwości bo nikt w moim otoczeniu go nie posiada. Przytknęłam nos do ścian i okazało się, że to one tak śmierdzą. W dniu wczorajszym dzwoniłam do producenta UNICELL i co się dowiedziałam to zbiło mnie z nóg!!!!! Pani westchnęła i po skonsultowaniu z laboratorium uznała, że znany jest ten problem, występuje czasami po pomalowaniu lecz zjawisko to nie jest do końca poznane. Wysłała mnie na forum, abym się więcej dowiedziała o tym zjawisku i właśnie tak się tu pojawiłam. Znalazłam jeszcze inne forum, ale tu można się więcej dowiedzieć na ten temat http://forum.muratordom.pl/showthread.php?247492-Dziwny-zapach-%C5%9Bcian-po-malowaniu. Chcę również Wam napisać, że w firmie Unicell poradzono mi przemycie ścian Perhydrolem 30%, podobno można go kupić w aptece i jest bezpieczny. Wczoraj poczytałam o tym Perhydrolu i jestem przerażona - jest on niebezpieczny i używano go dawniej do napędzania rakiet!!!!!! , ma właściwości żrące!!!! Czy ktoś z was może próbował? Pomóżcie, gdyż jestem zrozpaczona!!!!! Czy ten smród nie jest szkodliwy!!!!! Pani z firmy Unicell nie potrafiła mi odpowiedzieć na to pytanie. A i jeszcze jedno chciałam Wam powiedzieć. Na moje zapytanie o możliwość dokonania oględzin Pani stwierdziła, że jest to niepotrzebne, podałam im numer partii farby oddzwonili po godzinie, że próbkę w laboratorium sprawdzono i wszystko jest ok. Po prostu kpina!!!!! Jestem załamana, jak tu mieszkać i normalnie funkcjonować.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...