Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Stoigniew

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3
  • Rejestracja

O Stoigniew

  • Urodziny 12.05.1968

Informacje osobiste

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Mój klub zainteresowań
    Budowa - wymiana doświadczeń

Dane osobowe

  • Miejscowość
    Małopolska Zachodnia
  • Kod pocztowy
    30-379
  • Województwo
    małopolskie

Profil płatny

  • Kategoria
    usługi

Stoigniew's Achievements

WITAJ, czytaj i pytaj... :)

WITAJ, czytaj i pytaj... :) (1/9)

10

Reputacja

  1. Ale jeśli położę folie paroszczelną na bale od zewnątrz, to czy nie spowoduje to zatrzymywania się całej wilgoci z wnętrza domu pod ta folią- czyli w balach i w konsekwencji ich permanentnego zawilgocenia...czytaj pleśni i grzyba w drewnie?!
  2. A czy wełna nie ulegnie zawilgoceniu i w konsekwencji destrukcji przylegając bezpośrednio do bala? Dodam że wewnątrz między płyta g-k a balem nie ma żadnej izolacji( folii, membrany etc.), tylko szczelina 3cm.
  3. Witam! Mam bardzo pilny problem do wyjaśnienia i to mimo iż przestudiowałem wszystkie wątki na tym forum w rzeczonym temacie oraz zasięgnąłem porad kilku fachowców i ekspertów...Za sprawą tej lektury oraz porad, które wzajemnie się wykluczają i sobie przeczą mam w głowie kompletny chaos, a że pod koniec tygodnia zaczynam kampanię docieplenia 50 letniego domu z bala(środek wyłożony płytami g-k), więc muszę pilnie podjąć w tej kwestii jakąś decyzję, która mam nadzieję będzie decyzją właściwą. Dotarłem do 3 podstawowych wersji ocieplenia takiego domu wełną mineralną( dodam jeszcze że do m po zimie i po ostatnich deszczach jest oczywiście nieco wilgotny, część bali wymieniona-nowa i też wilgotna i do tego dom z wewnątrz i zewnątrz przejechany raz roztworem boramonu C30): 1. Na bal folia paroprzepuszczalna, potem wełna( w moim przypadku UniMata Isover 15cm- wiem są lepsze, ale taką już zakupiłem...), potem membrana wiatroizolacyjna i elewacja drewniana( w moim przypadku 2 cm świerk). 2.Wersja jak wyżej tyle że zamiast folii paroprzepuszczalnej -folia paraizolacyjna. 3. Wersja jak powyżej z tym że bez jakiejkolwiek folii jako 1szej warstwy - wełna bezpośrednio na bal -potem za rusztowaniem membrana wiatroizolacyjna(przy tej wersji obstaje pracownik Castoramy jako jedynej właściwej...) i 2 cm szczeliny, po czym deska elewacyjna. 4.Wersja ja w punkcie nr.1 tyle że zamiast wiatroizolacji folia paraizolacyjna. Która z tych wersji jest właściwa? Która pozwoli uniknąć zawilgocenia ścian wewnętrznych? Która pozwoli uniknąć zawilgocenia wełny mineralnej? A może to żadna z nich tylko jest jakaś opcja nr.5??? I pytanie dodatkowe- jakie szczeliny i gdzie zachować? Z góry dziękuję za wszelkie merytoryczne odpowiedzi wszystkim praktykom jak i teoretykom!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...