Witam serdecznie, Z góry zaznaczęm, że się w ogóle nie znam na bojlerach. W listopadzie miałam remont łazienki i kuchni - pomieszczenia były rozebrane na części pierwsze i prawie wszystko było zrobione na nowo. Po podłączeniu bojlera, który przed remontem działał bez zarzut, zauważyłam, że ciśnienie w nim spada. Trzeba było wodę dobijać co drugi dzień bo ciśnienie spadało do 0 (z 1.5). Zadzwoniłam do serwisanta i zalecił wymianę naczynka na co się zgodziłam. Powiedział, że ciśnienie może spaść jeszcze pare razy bo naczynko się musi ustatkować. 3 tygodnie później ciśnienie nadal spadało, aczkolwiek nie tak szybko jak wcześniej. Zadzwoniłam do serwisanta i powiedział, że to naczynko powinno być już ustatkowane, więc musi gdzieś być przeciek. Skontaktowałam się z budowlańcami, którzy robili remont. Powiedzieli, że oni tylko przerabiali jedno miedziane połączenie do kaloryfera i to jest jedyne miejsce, które sprawdzą. Dzisiaj zrobili wnękę przy rurze, ale żadnego wycieku nie widać. Chciałam zaciągnąć drugiej opinii. Czy mógłby być inny powód spadku ciśnienia? Ewentualnie czy jest jakaś metoda znalezienia wycieku bez potrzeby rozebrania wszystkiego/jakiego rodzaju osoby musiałabym do takiej pracy szukać? Bojler, który mam zamontowany to Immergas NIKE Mini Dziękuję i pozdrawiam, Kornelia