Dzień dobry,
razem z mężem jesteśmy na etapie wyboru rodzaju ogrzewania elektrycznego nowo wybudowanego domu.
Domek jest maleńki (projekt HUGO, 80m2). Zmiany w nim zrobione są naprawdę kosmetyczne. Stoi na przepszuszczalnym podłożu i dobrze nasłonecznionej działce (polanka) w środku lasu. Tylko front domu jest od strony północnej i nie jest nasłoneczniony. Okna trzyszybowe/sześciokomorowe. Fundamenty ocieplone.
W projekcie mamy zaplanowane ogrzewanie elektryczne - innej możliwości niestety nie ma . I teraz stoimy przed decyzją jakim rodzajem sprzętu grzewczego - elektrycznego grzać, żeby było najtaniej. Maty? Panele? Grzejniki? A może jeszcze coś innego? Wiemy, że jest możliwość akumulacji prądu przy tańszej taryfie i jego odbiór, gdy funkcjonuje droższa w ciągu dnia. Czy ktoś/coś może wypowiedzieć się na ten temat?
Naprawdę bardzo proszę o radę i będę wdzięczna za każdą informację.