Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

gefka

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2
  • Rejestracja

O gefka

  • Urodziny 02.04.1981

Informacje osobiste

  • Płeć
    Kobieta
  • Mój klub zainteresowań
    Budowa - wymiana doświadczeń

Dane osobowe

  • Województwo
    łódzkie

Profil płatny

  • Kategoria
    usługi

gefka's Achievements

WITAJ, czytaj i pytaj... :)

WITAJ, czytaj i pytaj... :) (1/9)

10

Reputacja

  1. Niczego nie reklamuje, możesz sobie komentować jak chcesz, mieszkam w starym budownictwie, gdybym reklamowała nie byłoby mnie tu. Deweloper który sprzedał mi mieszkanie nie był ideałem i nie mam pojęcia gdzie można dostać teraz jego mieszkania. Jak powiedziałam pod każdym z plusów i minusów nowego i starego mieszkania się podpisuje, bo to prawda że mury osiadają, pojawiają się pęknięcia w ścianach i że są usterki po wprowadzeniu. Jak ktoś chce wiedzieć mogę napisać. Ale jeśli będę kupować mieszkanie napewno nie w blokach z lat 70 tych w wielkiej płycie. Z wielu powodów. W tej chwili jest ok, bo dzieci mają blisko do szkoły i sklep za rogiem, tego nie ma na nowych osiedlach, to zazwyczaj tereny niezagospodarowane i trzeba się pogodzić z dojazdem wszędzie. Ale jak komuś zależy na własnej aranżacji wnętrza i budynku który będzie stał za 60 lat to stare bloki nie rokują za dobrze. Kerosin zanim kogoś wyzwiesz od debili zastanów się czy nie warto spojrzeć w lustro bo może tam zobaczysz ewenement pod tym względem.
  2. Mieszkałam już w różnej zabudowie, w 10 piętrowym wieżowcu, w wielkiej płycie z lat 70 tych i w nowym mieszkanku od dewelopera (dobrze że w ziemiance nie mieszkałam ). I mogę tylko jedno stwierdzić na te plusy i minusy, z którymi swoją drogą się zgadzam, nic nie zastąpi nowego pachnącego świeżością mieszkania. Duże klatki schodowe, zaplanowane miejsca parkingowe, duże balkony i loggie. Planujesz przestrzeń jak chcesz i robisz co chcesz nie martwiąc się że sąsiad słyszy jak rozmawiasz przez telefon. Duże okna doświetlające pomieszczenia i łazienki w których mieści się wszystko co zaplanujesz. Do największych minusów nowego budownictwa zaliczam zdecydowanie cenę (w dużym mieście powalają a to tylko stan surowy który trzeba urządzić). Obecnie znów mieszkam w wielkiej płycie z lat 70 tych i słyszę jak sąsiad chrapie w nocy za ścianą, nigdy nie mogę znaleźć miejsca na zaparkowanie i do tego nie mam balkonu Mam za to blisko przedszkole i szkołę (to oczywiście nie był powód przeprowadzki ).
×
×
  • Dodaj nową pozycję...