Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

kitewinger

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3
  • Rejestracja

Informacje osobiste

  • Mój klub zainteresowań
    Budowa - wymiana doświadczeń

Profil płatny

  • Kategoria
    usługi

kitewinger's Achievements

WITAJ, czytaj i pytaj... :)

WITAJ, czytaj i pytaj... :) (1/9)

10

Reputacja

  1. Pompa wyjęta nałożone kolejne 1,5 m rury z zaworem - całość 2M ponad grunt. Leci przez gwinty zaworu ale słabiej... czeka nas chyba długa wojna z tym tematem
  2. Wypływ 90l na minutę. Dzisiaj zaczipowana ale niestety powyżej warstwy nieprzepuszczalnej. Woda wcześniej przestała lecieć otworem a zaczęła rurą. Założona pompa o wydajności 200l na minutę, która ma pracować przez 48h non stop żeby nie wzrosło ciśnienie pod czopem i żeby mieszanka stwardniała. Jutro wieczorem wyłączamy pompę i zamykamy zawór - zobaczymy czy wysadzi czy nie. Niestety rokowania są raczej takie, że będzie trzeba robić odwiert do warstwy nieprzepuszczalnej i od samego dna zalewać mieszanka/ mleczkiem iłowym.
  3. Witam,

    Czytałem Pana wątek o samowypływie ponieważ mam podobną sytuację z tym, że wypływ jest jeszcze silniejszy i woda już podmyła glebę dookoła rury czyli wylewa się nie tyle rura co bokami. Czy udało się Panu ostatecznie jakoś temu zaradzić albo czy samowypływ ostatecznie się zatrzymał? Ja nie mam za bardzo możliwości odprowadzenia wody, szczęście w nieszczęściu jest takie, że obok są łąki położone niżej i na razie wykopaliśmy płytki rowek który tam woda wypływa poza działkę.

    Z góry dziekuje za odpowiedz

    Radek

  4. Witajcie, Dzisiaj firma wiercąca studnie wykonała odwiert i studnię na głębokość 27 m. Nastąpił bardzo silny samowypływ i to nie tylko z rury ale po jej zamknięciu woda zaczęła wybijać z otworu wokół rury. Całe szczęście nasza działka jest na wzniesieniu za którym poniżej jest łąka. Wypływ jest tak intensywny, że na szybko musiał zostać wykopany płytki rów żeby odprowadzić wodę poza działkę. Zupełnie nie wiemy co zrobić dalej. Podobno w takich sytuacjach zabetonowane się cały odwiert żeby zaczopować całość. Czy ktoś z forumowiczów może coś doradzić albo spotkał się z podobnym przypadkiem? Jesteśmy bardzo przestraszeni a na dodatek jest mało dostępnych informacji o podobnych zdarzeniach podczas wykonywania studni. Z góry dziękujemy za pomoc
×
×
  • Dodaj nową pozycję...