Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Malgozia.wroblewska

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1
  • Rejestracja

Zawartość dodana przez Malgozia.wroblewska

  1. Ostrzegam przed firmą Zakład Murarski Śmierzchalski z Międzyborza. Robili u nas dopóki nie zorientowaliśmy się, że to partacze. Schody źle wylane, strop źle wycięty, więźba tragedia-krokwie sztukowane, dobijane kliny i kliniki. Papa źle położona i nie zgrzana. Zamiast folii pod murłatą stare worki po cemencie. Ścianki działowe stojące w powietrzu itd. Do tego zaginęły nam bloczki fundamentowe w czasie ich pracy. Zwodzi, nie odbiera telefonów. Nie przyznaje się do błędów. Nie można się z nim dogadać. Straty finansowe kilka tysięcy złotych, straty czasowe ok. 4 miesięcy. Pod większością tych cudacznych robót podpisał się p. Pożal się Boże kierownik budowy którego odradzam jeszcze bardziej niż w/w nicponia. DARIUSZ JEDNORÓG to niewątpliwie największa zakała całej inwestycji. Kłamie on i jego sekretarka, sam tygodniami nie odbiera tel. ani nie oddzwania. Nie odpisuje na maile. To jak ma coś odebrać ?(zbrojenie,fundamenty,cokolwiek)A jakże?! najlepiej MMSem ! Przeprojektowanie trzech ścianek zajęło 3 miesiące i kilka maili z tymi samymi poleceniami. Mówi, że coś załatwi. Nic nie załatwił. Efekt: siwizna męża, strata kilku tysięcy, a przeprowadzka do nowego domu opóźniona o conajmniej rok! Niestety to dopiero początek nieszczęścia, bo inżynier musi jeszcze nanieść poprawki! Na ratunek pospieszył nam polecany dekarz BARTOSZ DUREJ. Żeby nam nie lało się do środka, migiem rozstawił rusztowanie(zaznaczył teren) i przybił dwie deski. Rusztowanie stało trzy tygodnie , a on obiecywał swe przybycie. Od tygodnia nie odbiera telefonu, na szczęście rusztowanie zdążył zabrać. W przygotowaniu dziesięciotomowa powieść o rozbudowie jednego małego domku pod Wrocławiem...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...