Witajcie, mam pewien problem. Jest nim bardzo szybki spadek temperatury na piecu i taktowanie, musiałem ustawić dużą histerezę temp. CO i blokadę taktowania, żeby to jakoś działało. Piec ZSB 14-3CE, bez pogodówki, bez CWU (brak przyłącza wody), grzeje suchy budynek w trakcie drobnych prac wykończeniowych. Moc maksymalna pieca ustawiona na ok. 50%. Obecnie w domu pracują tylko sporo przewymiarowane grzejniki, temp. w pomieszczeniach ustawiona na 19-20 stopni, zasilanie na 48, zużycie gazu ok. 4 m3/dobę przy temp. 0-5 stopni Celsjusza. Głowice termostatyczne ustawione na 20 stopni. Pompa CO ustawiona na minimum, od 2 rozdzielaczy do 8 grzejników rurki fi 16 maksymalnie po 6 m. Po podłodze jakieś 160 m2, dość duża kubatura, dom dobrze ocieplony - 30 cm wełny + 20 cm grafitowego, wentylacja grawitacyjna, obecnie wywiewy prawie zamknięte. Uprzedzam, że nie będę wzywał serwisanta do czasu podłączenia wody i zakupu sterownika pogodówki. Jak walczyć z tym taktowaniem? Przecież nie otworzę termostatów bo stracę kontrolę nad temperaturą pomieszczeń.