Jeśłi dom ma być pod nowym Sączem, to dlaczego nei weźmiesz jakiejś zgranej ekipy górali do budowy?
Ja bym nie pozwolił, że by ktoś za mnei decydował w przypadku materiałów - domyślam się, że mają być takei same jak w projekcie, ale czasem zdarza się, że w danej hurtowni potrzebnego materiału brak i wtedy tzreba się zdecydowac na jakiś zamiennik, bo robota stoi.
czy najlepszymi buddowniczymi w polsce są górale? to chyba jakaś magia.