Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

FLAMASTER 88

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    5
  • Rejestracja

Zawartość dodana przez FLAMASTER 88

  1. do rzeczy - najpierw powiem Ci jak to jest zgodnie z przepisami, a później jak jest w życiu i sam podejmiesz decyzję co zrobić. 1. przepisy: Ustawa Prawo Budowlane art. 36a.1.: "Istotne odstąpienie od zatwierdzonego projektu budowlanego lub innych warunków pozwolenia na budowę jest dopuszczalne jedynie po uzyskaniu decyzji o zmianie pozwolenia na budowę wydanej przez organ administracji architektoniczno-budowlanej." Ustawa Prawo Budowlane art. 36a.5.: Istotne odstąpienie od zatwierdzonego projektu budowlanego lub innych warunków pozwolenia na budowę stanowi odstąpienie w zakresie: 1) projektu zagospodarowania działki lub terenu; 2) charakterystycznych parametrów obiektu budowlanego: kubatury, powierzchni zabudowy, wysokości, długości, szerokości i liczby kondygnacji obiektu budowlanego, z zastrzeżeniem ust. 5a; I wreszcie przytoczony wyżej ust 5a: 5a. Nie jest istotnym odstąpieniem od zatwierdzonego projektu budowlanego lub innych warunków pozwolenia na budowę zmiana wysokości, szerokości lub długości obiektu budowlanego niebędącego obiektem liniowym, jeżeli odstąpienie łącznie spełnia następujące warunki: 1) nie przekracza 2% wysokości, szerokości lub długości obiektu budowlanego określonych w projekcie budowlanym; 2) nie zwiększa obszaru oddziaływania obiektu; 3) nie mieści się w zakresie odstępstw, o których mowa w ust. 5 pkt 3-6, z wyjątkiem odstępstwa od projektowanych warunków ochrony przeciwpożarowej, jeżeli odstępstwo zostało uzgodnione z rzeczoznawcą do spraw zabezpieczeń przeciwpożarowych; 4) nie narusza przepisów techniczno-budowlanych. Pytanie czy przytoczony w art.5a.1 "obiekt budowlany" to cały dom czy tylko pokój. Jeśli pokój to nie mieścisz się w 2%, bo 55cm z 600 to juz 9% i wtedy potrzebowałbyś tzw proj budowlanego zamiennego. Moim zdaniem jednak (również zgodnie z definicja obiektu budowlanego z Prawa Budowlanego) powinniśmy tu brać pod uwagę cały dom i wtedy przypuszczam, że w tych 2% się mieścisz. Oczywiście pozostają jeszcze pozostałe punkty np 4). Tu może np wyjść zbyt bliska odległość do granicy. Co musisz wiedzieć - kwalifikacji zmiany jako istotna lub nieistotna dokonuje projektant (architekt). Jeśli on uzna to za nieistotną zmianę to się podpisuje pod tym na oświadczeniu kierownika budowy oraz na xero projektu z naniesionymi zmianami i inspektorat tego nie powinien podważyć. Jest jeszcze druga opcja (której Ci oczywiście oficjalnie nie doradzam=P), że siedzisz cicho. W przypadku domu jednorodzinnego nie zgłaszasz wniosku o pozwolenie na użytkowanie tylko zgłoszenie zakończenia budowy!. Różnica jest ogromna. Przede wszystkim dla Ciebie jest taka, że w przypadku pozwolenia na użytkowanie inspektorat nadzoru budowlanego musi dokonać obowiązkowej kontroli na budowie. Jedyne miejsce gdzie to wtedy może wyjść to inwentaryzacja powykonawcza geodezyjna. Ta z kolei jest podawana bez wymiarów w wersji papierowej i w skali 1:500. Twoje 0,5m w tej skali to 1mm. Nikt Ci się tego nie dopatrzy. Chyba rzetelnie wyczerpałem temat=) powodzenia=)
  2. Dziękuję Łukasz za głos rozsądku na forum, bo traciłem już wiarę=) Zawsze mi żal tych forumowiczów, którzy proszą o poradę a dostają mnóstwo sprzecznych informacji, a koniec końców wszystko zmierza do kłótni między użytkownikami=P Wyobraźmy sobie, że zauważyliśmy u siebie symptomy jakiejś choroby. Co możemy zrobić? 1. Przeszukiwać google, czytać artykuły (również wpisy lekarzy!), a następnie zdiagnozować siebie samego na podstawie doświadczeń innych internautów. Czy masz szansę na trafną diagnozę? Oczywiście. Pewne szanse masz=) Bo przecież "inni mieli te same objawy i im pomogło". 2. Pójść do lekarza, który wypyta Cię o Twoje inne choroby, dopyta o szczegóły oraz Twój obecny stan i biorąc to wszystko pod uwagę poda Ci rozwiązanie. Ludzie stosują oba te sposoby. Pytanie, który wydaje się rozsądniejszy. Może jestem na tym punkcie przewrażliwiony, skoro pracuje w tej branży i, przysięgam, doskonale rozumiem problem oszczędzania każdej złotówki przy budowie domu, bo sam dom budowałem i nie jestem "obrzydliwie bogaty" jak pisał ktoś wyżej. Ale naprawdę uważam, że projekt to jest przynajmniej podstawa zagadnienia budowy domu. Oczywiście każdy zrobi jak zechcę i nie nie mam zamiaru nikogo na siłę zmuszać do proj indywidualnych, ale napatrzyłęm się już dość na domy bez widoku na ogród, z salonem od północy elewacjami zmieniającymi się na bieżąco podczas budowy itp. Myślę Kris, że musisz po prostu podejść do architekta i tak jak pisano wyżej porównać koszty, ale ze świadomością, że będziesz w tym domu mieszkać długie lata. Kolor ścian możesz później zmienić, materiał pokrycia dachowego też. Prawie wszystko mozesz pozmieniać, ale bryły budynku czy ogólnego układu funkcjonalnego już nie. I na koniec chciałbym jeszcze troszkę odczarować wizerunek architekta, którego postrzegają ludzie przez pryzmat przywołanego Roberta Koniecznego. To jest człowiek, który tworzy dobrą architekturę ale dla określonej klienteli. Oczywiście nie ręczę i nie biorę odpowiedzialności za wszystkich moich kolegów po fachu. Jak w każdym zawodzie ludzie są różni, ale po to jest wolny rynek, że jak nie odpowiada Ci jeden, to idziesz do drugiego. I architekci to też są naprawde normalni ludzie=) Bierzemy pod uwage potrzeby klientów. Nie jest tak, że robimy wszystko po swojemu i realizujemy tylko własne ambicje (przynajmniej większość z nas). Nie jest tak, że jest to usługa jedynie dla burżujów=) Porządny architekt wie dla kogo projektuje i nie proponuje kosmicznych rozwiązań ludziom z ograniczonym budżetem. Nie poddawaj się i powodzenia w przygodzie budowy=)
  3. No właśnie funkcjonuje taka opinia, że projekt indywidualny jest o wiele wiele droższy. Nie wiem czy byłeś już gdzieś wyceniać swój projekt, ale mogę Ci powiedzieć jak to wygląda z mojego doświadczenia jako architekta. Wiem, że już pewnie myślisz, że skoro jestem architektem, to teraz Cię będę naciągał, ale postaram się pomówić o liczbach. Oczywiście ceny są bardzo zróżnicowane, jednak nie musisz iść do najbardziej popularnego biura w Twoim mieście. W każdym zakątku Polski funkcjonuje całe mnóstwo malutkich pracowni jedno czy dwuosobowych. Tam dostaniesz ceny normalne. Porównajmy więc opcje projektu gotowego i indywidualnego, bo większość ludzi myśli, że jak kupi projekt w internecie to to już jest wszystko, a to niestety nieprawda: Projekt typowy: 3000 - projekt w necie 1500 - 2000 - adaptacja architektury (jeśli chcesz zmian, a widzę że chcesz to koszt bardzo rośnie, dlatego, że nie dostajemy razem z projektem wersji edytowalnej i w każdym z 4 egzemplarzy musimy ręcznie na czerwono nanosić zmiany co jest bardzo upierdliwe i czasochłonne i tak naprawdę nikt tego nie lubi, więc nic dziwnego, że cena od razu rośnie) 1500 - 2000 - adaptacja konstrukcji (przy założeniu, że dany pojekt jest przeliczony na Twoją strefe wiatrową i śniegową - tego się nie dowiesz póki nie kupisz. Czasem są te wartości nie doszacowane, a czasem mocno przepakowane - spotkałem się z budynkami na pomorzy z więźbą jak w najwyższych górach, jeśli nie chcesz tego optymalizować na etaie projektu to przepłacisz na etapie budowy. Tak więc jeśli konstruktor musi liczyć coś poza fundamentami, bo te musi przeliczyć zawsze, to cena również wzrośnie.) 300 - adaptacja inst sanitarnych i ciepłowniczych (jeśli nie ma zmian! w proj gotowym nie wiedzą jakie masz mozliwości źródła grzewczego) 300 - adaptacja inst elektrycznych (jeśli nie ma zmian!) Razem 7-8 tys + zmiany, więc może być nawet i 11-12 tys. A teraz indywidualny: architektura - 4000-5000 konstrukcja - 2000-3000 inst sanit i co - 2000-2500 inst elektr - 1000 Razem - 10-12tys Oczywiście ceny są orientacyjne, ale w praktyce rzeczywiście wychodzi tak, ze indywidualny wychodzi może z 2-3 tys drożej, a jeśli sa zmiany w gotowym, to cena jest całkiem porównywalna. Natomiast korzyści z projektu przystosowanego pod Twoje potrzeby pod warunki Twojej działki (jej wady i zalety) są nieocenione. Pozdrawiam
  4. Chyba nie ma co już najeżdżać, bo nikt tu nie ma wątpliwości, że murarz spartaczył, ale trzeba pomyśleć nad rozwiązaniem. Nie wiem jak wygląda układ budynku, ale trzeba się zastanowić czy: 1. Jest możliwość rozstawienia rusztowań między ściankami 2. Nie może wykorzystać ścianek jako rusztowań? Tych zwykle się nie muruje pod kalenice lecz pod jętki. Może mogliby poukładać płyty/deski na ściankach i po nich się poruszać? Wiem, że to nie jest idealne, ale trzeba sobie radzić z tym co jest. Przecież nie będziesz teraz wszystkiego burzył...
  5. Jeśli już używasz wełny do ocieplenia, to poza wełną między krokwiami dobrą praktyką jest układanie warstwy wełny również pod krokwiami (choćby 5cm) aby nie powstawały mostki na krokwiach. Niestety wełna mineralna nigdy nie zapewni nam pełnej szczelności i braku przedmuchów. Nawet jeśli od razu będzie położona najlepiej jak się da, to za 15 lat nie będzie wyglądać tak samo. Dużo lepszą szczelność zapewniają coraz to bardziej popularne pianki PUR, które (moim zdaniem) z czasem już zdominują rynek. Kładą to w kilka godzin, doskonale wypełnia wszystkie szczeliny (również za murłatą) a kosztowo (jeśli porównać materiał wełny + robocizna) wychodzi to całkiem podobnie. I ponadto, przepuszcza wilgoć, w przeciwieństwie do wełny, dla której wilgoć jest zabójcza. Niemniej, jeśli pytasz o grubość (25cm) to jest ok=)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...