Witam, może ktoś coś podpowie. Dwa budynki wolnostojące, parterowe po 130m2 pow.użytkowej. W nich po 4 pomieszczenia. Całość podłogówka. Pod posadzką 10cm styropianu, ściany silikat i 15cm styropianu, strop 30cm wełny. Duże okna. Pompa mitsubishi 14KW. Dwa zbiorniki cwu po 300l. plus bufor. Domy wakacyjne. Latem nie było niepokojących rachunków. Jesienią było montowane sterowanie poszczególnymi pomieszczeniami. Grudzień zużycie prądu ok.5000kw. Więc dodatkowe pomiary i liczniki. Tydzień temu -1 dzień -4 w nocy przez 24h wzieła 100kw. Wczoraj -10 dzień -19 noc przez 24h wzieła 150kw. CZY TO JEST WOGÓLE MOŻLIWE? Zaznaczam że tam jest tylko temp. podtrzymania 10 stopni. Pompa ma grzałki 9KW, ale są wyłączone. Czy ten kto montował (znajomy) mógł popełnić jakieś błędy? Nie wiem co dalej. Montował u szwagra podobny metraż i pompa i u niego ok. Może pompy nie nadają się do tak niskiej temperatury wewnątrz, albo hydraulik nie wie co mówi, bo twierdzi że budynki są źle ocieplone.