Witajcie.
Jestem użytkownikiem pieca Vitonens 200 i od paru dni mam z nim problem.
Piec ma jakieś 15 lat, ale w ciągłej eksploatacji jest od mniej więcej 12 lat - był serwisowany, a ostatni serwis był we wrześniu.
Wspomniany problem polega na tym, że piec tak jakby próbował zacząć grzać, ale nie dochodzi do zapłonu.
Tzn. słychać włączenie wentylatora i na moment zapali się i zaraz gaśnie żółta dioda przy symbolu jakby palnika.
Wyłącznie pieca z sieci na kilka - kilkanaście minut skutkuje tym, że piec zaczyna normalnie grzać, ale taki zabieg z "resetem" trzeba
wykonywać mniej więcej raz na dobę, a ostatnio częściej.
Zgłosiłem sprawę do serwisu, ale mogą przyjechać najwcześniej za dwa tygodnie, a tu mrozy nastały i boję się, że pewnego razu "reset" nie zadziała
Może ktoś z Was pomoże zdiagnozować przyczynę i uda mi się samemu rozwiązać problem, dodam że raczej techniczny jestem, bo zajmuję się zawodowo
samochodami, ale piece to nie moja dziedzina.
Z góry dziękuję za zainteresowanie się moim problemem i liczę na pomoc.
Pozdrawiam