Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

rivadav

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2
  • Rejestracja

Zawartość dodana przez rivadav

  1. Akurat w moim wypadku to bardziej kwestia braku wprawy niż rodzaju tynku, ale dzięki za odpowiedź Szpachelki kątowe znacznie ułatwiają pracę. Niby oczywiste, ale wcześniej o tym nie wiedziałem, więc może się to komuś przyda.
  2. Witam serdecznie! Na wstępie chciałem podziękować za ten wątek, ponieważ znalazłem tu wiele cennych informacji Sam aktualnie podjąłem się tynkowania ścian w swoim mieszkaniu. Jest to kamienica z lat 60., a do tynkowania używam Knauf MP75 Diamant. W związku z tym, że dopiero zaczynam, mam parę pytań. Jak najlepiej wykończyć narożniki zewnętrzne? Zakupiłem dedykowane narożniki do tynków mokrych, natomiast mam problem z ich odpowiednim osadzeniem. Na początku wtopiłem je zbyt głęboko przez co potem miałem pod górkę bo aby wyrównać tynk, musiałem go sporo narzucić na rogach i efekt jest średni. Wyszło trochę krzywo i nie wiem jak odporny on będzie. Przy narożnikach okiennych zostawiłem sobie nieco więcej przestrzeni, ale ponownie musiałem narzucić tam tynk i wyszła lekka fala mimo usilnych prób wyrównania. Przy kolejnym narożniku postaram się odsunąć je nieco dalej, ale może mają Panowie jakieś sposoby na radzenie sobie w takich sytuacjach? Jak utrzymać dobre kąty zewnętrzne? Drugie pytanie: co zrobić z tymi już istniejącymi (nie do końca idealnymi) narożnikami? Po wyschnięciu tynku rozważałem przyklejenie na nie aluminiowego narożnika (jak przy płytach GK) i położenie na to gładzi, ale nie wiem czy to zda egzamin. Byłbym wdzięczny, jeśli macie na to jakieś rady
×
×
  • Dodaj nową pozycję...