Aktualnie remontujemy mieszkanie z żoną, ale w planach na lata późniejsze mamy zaplanowaną budowę domu lub jego kupno. Jakiś czas temu, bardzo zaniepokoiła mnie natomiast decyzja mojej matki, która na stare lata postanowiła sprzedać nasz dom rodzinny, na rzecz kupna mieszkania. Z perspektywy czasu, widzę jednak, że jej wybór był pokierowany tym, iż sama nie była w stanie urzędować wokół domu - dom już dawno sprzedany, mama szczęśliwa. Chociaż na moje stare lata, wolałbym jednak siedzieć u siebie na ogródku, niż na balkoniku.