W krakowskim prlu byly sobie kiedys piecyki, a w kuchni elektryczny ocieplacz. Doprowadzono miejska wode, ale tylko do lazienki. Planuje duzy remont, rozwazam druga umywalke 40x20 w lazience - po drugiej stronie pomieszcznnia niz aktualna. Czy moge sobie tak bez karnie jakos rozdzielic instalacje? Powazniejsza ewentualnosc to brak wody cieplej w kuchni, do kuchni mam niedaleko z lazienki w ktorej scianie znajduje sie pion z ciepla woda Czy moge sobie jakos odbic rure i przeleciec po posadzce do kuchni? Mieszkam na 11p, cisnienie wody cieplej w lazience jest ok, ale czy daloby sie hipotetycznie zrobic niezaleznie? Tak ze gdyby ktos puscil zmywarke (pod ciepla wode podlaczona w zamysle) i ciepla wode w kranie to zeby osoba pod prysznicem tego nie odczula Drugie pytanie - mam taki stary PRLowski odplyw wody z wanny w podlodze. (gdzies pod zabudowa wanny wychodzi rurka poza murek i w kratke w podlodze). Czy to ogranicza moje mozliwosci i powinenem wybrac jakas konkretna wanne z jakim rodzajem odplywu? Czy moge miec deszczownice czy bedzie czegos za malo?