Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

mżlbn

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1
  • Rejestracja

O mżlbn

  • Urodziny 09.03.1984

Informacje osobiste

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Mój klub zainteresowań
    Budowa - wymiana doświadczeń

Dane osobowe

  • Miejscowość
    Lublin
  • Województwo
    lubelskie

Profil płatny

  • Kategoria
    usługi

mżlbn's Achievements

WITAJ, czytaj i pytaj... :)

WITAJ, czytaj i pytaj... :) (1/9)

10

Reputacja

  1. Przeszło od dwóch i pół roku użytkuję drzwi Agmar model Virgo - grubości 88mm, z antabą, zamkiem magnetycznym - za grubo ponad 5 tysięcy złotych. Długo zwlekałem z opinią, może nawet zbyt długo ale do rzeczy. Od samego początku były problemy z poprawnym wyregulowaniem drzwi - trzeszczały przy otwieraniu lub zamykaniu. Po regulacji zamek nie domykał tak jak trzeba - luźno pracowały, nie można było ich zatrzasnąć lub na odwrót po zamknięciu, nie ma możliwości otworzenia ich przy pomocy przycisku magnetycznego bez użycia znacznej siły. Zmienia się pora roku a wraz z nią temperatura - drzwi wymagają ponownej regulacji lub ustawienia. Najpierw przyjeżdzał serwis sprzedawcy, potem odesłano mnie do kontaktu z serwisem producenta. W sumie w tym okresie czasu Panowie regulowali drzwi 8, może 10 razy. Za każdym razem po jakimś czasie następuje to samo - drzwi zaczynają skrzypieć / trzeszczeć lub nie daje się ich otworzyć przyciskiem gdyż regulacja jest "za ciasna". Więc albo mamy luz i drzwi się zamykają, ale wieje w zimie albo mamy ciepło ale sa problemy z ich otwieraniem od zewnątrz. Na plus, że serwis przyjeżdżał po każdym wezwaniu i Pan z uśmiechem na twarzy regulował co trzeba, ale cóż z tego skoro za chwilę sytuacja się powtarzała. Przespałem okres gwarancyjny bo powinienem był żądać wymiany drzwi na sprawne od razu, a tak zostałem z drzwiami za 5 kafli które trzeba wymienić i się nie denerwować przy każdym wejściu do domu. Druga sprawa to kwestia koloru drzwi - ten wyblakł po ok. 1,5 roku. Prześwituje podkład a drzwi zamiast cieszyć oko, drażnią wyblaknięciami i przebarwieniami. Pan kierownik z serwisu zaproponował mi naprawę drzwi (przemalowanie) za 600zł (chyba netto) co stanowi połowę kosztu naprawy. Cóż za świetny gest ze strony producenta produktów (jak mi się wydawało w momencie zakupu) premium. Śmiech na sali. W przyszłym roku wyrzucam te drzwi na śmietnik i kupię u konkurencji nowe. A firmie Agmar wkleję powyższą opinię w każde możliwe miejsce w Internecie, żeby ustrzec innych przed takim samym problemem.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...