Dzień Dobry, Kupiliśmy dom od dewelopera, generalnie wszystko jest ok, mamy prąd, wodę i tutaj robi się kłopot... W styczniu inwestor otrzymal pismo od gazowni, które mówi o tym, że wydłużają termin wykonania przyłącza gazowego na 30.11.19, obejmuje to wszystkie 12 domów, które jest na naszej ulicy. Nie ukrywam, jest nam to nie na rękę, dom jest gotowy do wykończenia, chcieliśmy wprowadzić się do wakacji, bo mamy małe dziecko i obecnie ciśniemy się u teściów... Mieliśmy dograną ekipę od wykończeniówki, a teraz robią się schody. Z jakimi pracami wewnątrz możemy bezpiecznie ruszyć? Dom jest ogrzewany gazem, w salonie mamy miejsce na kominek ale póki co nie chcemy w to inwestować. Czy jest sens walczyć z gazownią, załatwiać coś na własną rękę? Wczoraj dzwoniłam na infolinię to usłyszałam, że jeżeli skieruję do nich pismo to wykonają przyłącze nieznacznie szybciej. Koszty przyłączy pokrywa u nas inwestor, mamy bezpiecznie skonstruowaną umowę przez prawnika, jednak nie uśmiecha nam się czekać tyle czasu na gaz. Z góry dziękuję za rady.