Nie jestem miłośnikiem domu, chciałem się zapytać, czy w ogóle się opłaca takie rzeczy robić, ale pewnie masz rację. Nie opłaca się go ratować. Stos trafił w dziesiątkę jest to „niedokończona budowa, polegająca na zrobieniu fundamentów i przeniesieniu z innej lokalizacji i zmodyfikowaniu jakiegoś starego domu.” Teraz obskurnie to wygląda i muszę ogarnąć działkę, żeby nie straszyła sąsiadów. W przyszłości chciałbym postawić coś na tych fundamentach, ale z pustaków. Tak więc, jak zrobię rozbiórkę domu to muszę ochronić jakoś fundament? Poradźcie mi co robić. Nie znam się na drewnie i nie wiem jak to wycenić. Czy w ogóle da się na tym zarobić? Tak czy siak, muszę coś z tym domem zrobić. Myślałem o zrobieniu zdjęć także w środku domu i wysłaniu zapytania ofertowego do kilku firm robiących rozbiórki domów.