Powiem tak:
cena:
Jak ktoś lubi kombinować to tuż opodal polskiej granicy na Litwie taką oczyszczalnię (NV-1) kupuje się za około 1200 euro.
Montaż jest banalny i kosztuje trochę pracy własnej i maks 2 godzin pracy koparki.
Koszt inwestycji w moim przypadku to około 7000 z materiałem na studnie i poletko rozsączające, bez doliczenia kosztów wyjazdu na Litwę bo zrobiłem to przy okazji wakacji na Mazurach.
Użytkowanie:
Od listopada 2018 do marca bezproblemowo i bezzapachowo i nagle straciła stabilność i zaczęło nieprzyjemnie pachnieć. Wezwałem Szambowóz i okazało się ,że była przepełniona - wychodzi na to, że opróżnianie 1 -2 x na rok to mit. Być może przesadziłem z doborem wielkości jest nas pięcioro.
(btw. dobrze, że wykonałem studzienkę rewizyjną i syf nie poleciał do złoża rozsączającego)
Zauważyłem też , że w części, z której oczyszczona woda przelewa się do rozsączania tworzy się kilku centymetrowy kożuch tłuszczowo-syfowy. Zrobiłem zegar sterujący nadmuchem i obserwuję jak to wpłynie na oczyszczanie..
PLUSY / MINUSY
(trudno się odnieść bo to moja pierwsza oczyszczalnia)
+ zgrabna, ma tylko jedną pokrywę i zajmuje mało miejsca na działce
- konieczność nadzorowania stanu ( zaglądania pod pokrywę) ale to dotyczy chyba wszystkoch oczyszczalni.