Kierownictwu jakiejś firmy albo instytucji, czy jednak "grupie docelowej"?
Ja osobiście jestem za drugą z tych opcji - w końcu to klienci są ważniejsi, to oni zapewniają nam pieniądze. Ale przy zatwierdzaniu logotypu na takie i inne materiały "góra" wybrała nie projekt, którego autorzy przygotowali uzasadnienie poszczególnych elementów poprzez percepcję i skojarzenia kulturowe, tylko ten który zrobił na szefostwie najlepsze wrażenie estetyczne...
I jak tu normalnie funkcjonować, kiedy decyzje podejmuje się na podstawie własnego widzi mi się, a nie fachowej wiedzy i badań marketingowych:confused: