>>biestrzykow za 160zł m2 niezle, przeciez to wioska z polami wokol >>190 mieszkancow brak szkoly urzedu, kanalizacji >>jedna asfaltowa droga reszta trudno nazwac polnymi, cos sie >>sprzedajacym w glowach przewraca!!! ci którzy chcieli sprzedać bo potrzebowali kasy już to zrobili reszta czeka na wzrost atrakcyjności terenu (obwodnica powiatowa, na marginesie wtedy ze wzmiankowanego Gajkowa do Biestrzykowa będzie blisko, oraz kanalizacja z infrastrukturą "w drodze") czyli wzrost cen lub wystawia ceny zaporowe na zasadzie a nuż się ktoś skusi Biestrzyków to własciwie Żerniki, granicy praktycznie nie ma, w Żernikach jest szkoła, urzędy (choć dla mnie to nie argument), poczta, wreszcie autobus MIEJSKI, od biedy można podejść na przystanek na Grota-Roweckiego (ok. 3 km) poza tym większość ludzi, którzy tam mieszkają oczywiście pracuje we Wrocławiu, po drodze jest parę szkół jak na przykład przy ul. Kurpiów, a cena działek jest ponadto funkcję atrakcyjności terenów mieszaniowych na Ołtaszynie, Wojszycach etc. gdzie cena 5000 PLN/m2 szokuje ale nie dziwi, gdyby działka, o której mówi fasola25 była mniejsza to wtedy mógłbym się nad nią zastanowić, może ktoś chce ją podzielić i qupić 700 m2 ? Wysoka jest też formalnie poza Wrocławiem ale jako "organizm" mieszkaniowy nie