Wątpie, że to budzik miedzy 2 czasem o 3 nad ranem. Jest to ewidentne pukanie. Raczej coś w ścianie, nie wiem jakaś hydraulika czy rury, zupełnie się nie znam co tam może być nie tak. Obok nas na tym samym piętrze przy tej ścianie co słychać to pukanie teraz mieszkanie jest puste, wiec nie mam jak kogoś zapytać. Dopiero po kwarantannie pewnie przyjadą, bo rzadko są w mieszkaniu. Ale niedawno robili jakiś remont w łazience i coś tam gadali, że hydraulik mówił im, że sąsiad przebił im rurę czy coś i pytali się nas czy wierciliśmy ostatnio w ścianie. Ale my nie wierciliśmy nic. Nie miałam czasu dopytywać bo spieszyłam się do pracy. Ale teraz myśle, że może to coś z tym związane? Co z tym teraz zrobić? Naprawdę ta sytuacja mnie dobija totalnie...