Z całą pewnością LED-y są lepsze. Dużo bardziej oszczędne niż oświetlenie żarowe, niezależnie od tego są trwalsze i można dobierać odpowiednia temperaturę barwową. Oświetlenie zewnętrzne, czyli przed wejściem można dać światło "zimne", ponieważ nikt nie przebywa w takim oświetleniu przez dłuższy czas (optycznie jest dużo jaśniejsze ale nieprzyjemne). W mieszkaniu raczej światło "ciepłe" lub w ostateczności "neutralne". U mnie przed budynkiem zastosowałem taśmy LED ("zimne") o długości 50 cm, zasilane napięciem stałym 12 V z zasilacza impulsowego o wydajności prądowej 1A. Taśmę wymieniam raz na 2 lata (gdy nie świeci ok. 50% LED-ów), koszt takiego odcinka to ok. 6 - 8 zł. Zasilacz z Allegro za ok. 8 zł za 1 sztukę. W mieszkaniu mam podwójną instalację - 220 V oraz dodatkowo do oświetlenia LED-owego 12 Volt. Należy pamiętać o odpowiedniej średnicy przewodów zasilających. Początkowo są to pewne koszty ale docelowo ma to ręce i nogi.