Dzień dobry szanowni Forumowicze. Mam pewien problem związany z ogrzewaniem podłogowym oraz pomysł na jego rozwiązanie. Chciałem go skonsultować z ludźmi z bogatszym ode mnie doświadczeniem aby nie popsuć zamiast poprawić. Po krótce problem mam ze zbyt dużym nagrzewaniem się przedpokoju w stosunku do pokojów. Czujnik temperatury mam umieszczony w przedpokoju, więc piec wyłączy się zanim dobrze nagrzeją się pokoje. Na przedpokoju nie mam oddzielnej pętli, jest on ogrzany przez pętle idące do innych pokoi, więc regulacja odpada. Z perspektywy czasu na pewno zleciłbym wykonanie profesjonalnego projektu ogrzewania ale cóż, czasu nie wrócę, a Polak mądry po szkodzie. Ta różnica temperatur nie jest na szczęście bardzo duża ale obawiam się, że przy mroźnej zimie może być uciążliwa. Całe szczęście problem zauważyłem jeszcze przed ułożeniem paneli podłogowych i stąd mój pomysł. Otóż w pokojach zamierzam skorzystać z 3mm kwarcowego podkładu pod panele, dedykowanego do podłogówek, o dobrym współczynniku przewodzenia ciepła. W przedpokoju natomiast pomyślałem o położeniu jakiegoś izolującego podkładu (3mm xps?). 'Na chłopski rozum' wydaje mi się, że podłogówka nie powinna wtedy oddawać na przedpokoju zbyt dużo ciepła i sytuacja w pokojach poprawi się. 'Na chłopski rozum' miałem też niestety układaną podłogówkę, stąd ten mój przydługi post. Czy mój pomysł sprowadzi na mnie jeszcze większe kłopoty niż mam teraz? Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedzi, P