Witam. Jestem tu nowym uzytkownikiem i amatorem wiec jesli czegos nie łapię to sory. Dostałem po pradziadkach ładną dużą działkę z derewnianymi zabudowaniami z bala sosnowego ok. 90 lat. Postanowiłem wyremontować znajdujacy sie tam dom 100m2. Okolo listopada-grudnia2019 poscinalem drzewa. Dopiero w czerwcu byl tartak. Raczej slabo zrobilem bo posluchalem sie "majstra" i 2 tygodnie temu wstawilismy nowe niedoschnięte podwaliny pod dom. Nie powyginają się- mowi majster. Niby ok, ale nie pomyślałem o impregnacji. Wszedzie piszą zeby impregnowac suche drewno. Czy jak teraz je zaimpregnuje to drewno doschnie po jakims czasie? czy jednak zablokuje proces schniecia? Impregnowac czy jakos oslonic od deszczu i czekac ? Docelowo dom będzie ocieplony wełną mineralną i obdeskowany więc podwalina bedzie "schowana" ale prace te przewiduje dopiero za jakiś rok. A jak juz impregnowac to czym? Czytałem artykuł w którym do podwalin polecaja prg-30 i ekotep148. Ekotep to smoła drzewna do drewna w gruncie wodzie itp. 5l- 400zł. Proszę o pomoc kogoś kto sie na tym zna bo zaraz zima i będzie mokro Pozdrawiam.