Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

drygi12

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    12
  • Rejestracja

Zawartość dodana przez drygi12

  1. Cześć, Chce zrobić otwor w ścianie nośnej na półki pod prysznicem. Otwór 60cm wysoki, 25cm szeroki i 8cm głęboki. Cegła ma 24cm. Myślicie, że to bezpieczne, czy lepiej byłoby to z kimś skonsultować? Myślałem żeby dać jakiś kątownik, ale jako, że polka będzie w rogu to ciężko będzie go wstawic żeby zachodził z drugiej strony (teoretycznie możliwe, ale naroznik to sciana nosna i potem z tylu jest pokoj). Z góry dzięki za pomoc!
  2. Wydaje mi się, że problem leży głównie w kanałach wentylacyjnych. Ogólnie jest problem, ale z tym największy... Mogę jakkolwiek się starać dochodzić swoich praw i prosić o sprawdzenie tego hałasu, który się niesie przez te kominy? Do bloczków prawdopodobnie przyklejony jest tylko kg i tyle z tego...
  3. Jak najbardziej rozumiem, że to blok, a nie dom, jednak nie wydaje mi się to normalne, że słyszę tak głośno tupanie i to dochodzące z dołu.. czyli co, niebardzo jest o co walczyć zarówno z deweloperem jak i z sąsiadem...?
  4. Sprawdziłem te kanały w łazience, pewnie w innych pomieszczeniach wygląda to podobnie, ale nigdzie indziej nie mam możliwości sprawdzić (to kanały sąsiadów). Wygląda na to, ze "coś" w środku jest, ale nie wiem dokładnie co to i na to przyklejone są płyty karton gipsowe, czy to jest ok? Zastanawiam się jak podejść do tematu. Z jednej strony wydaje mi się, że nie jest to normalne, że słyszę takie dźwięki tupania sąsiadów z dołu (!), z drugiej jeśli wszystko jest wykonane zgodnie z projektem... Teoretycznie żeby zgłosić rękojmię do dewelopera mam 30dni od wykrycia wady, jednak nie wiem, czy to 30dni od czasu, jak zacząłem mieszkać i to słyszeć, czy 30dni od momentu kiedy ktoś konkretnie by stwierdził jakieś niezgodności czy fuszerkę.. Zastanawiam się jednak co zgłosić jako ewentualną rękojmię do dewelopera, że według mnie to nie jest normalne, że słyszę tupanie z dołu? Czy jednak do zarządcy? Pewnie w dodatku te płytki u sąsiadów nie pomagają i też dołożyły się do problemu. Domyślam się, że cokolwiek ugrać u kogokolwiek będzie bardzo trudno.. Edit: znalazłem zdjęcia mieszkania przed tym, jak było wykończone. Wydaje mi się, że mamy podłogę pływająca, ponieważ widać przy ścianie, że nie dochodzi ona do końca, tylko jest tam jakaś folia pomiędzy posadzką z ścianą. Mozliwe więc, że to sąsiad montując płytki spieprzył tą podłogę pływająca, a przez to akustykę w moim mieszkaniu i przez to tak odczuwam te dźwięki tupania? Mogę w takim przypadku, gdyby nie dało się z nim dogadać, żądać, żeby to naprawił i przywrócił poprawność izolacji akustycznej, czy będzie to raczej trudne do udowodnienia?
  5. Zdaję sobie niestety sprawe z partactw deweloperów.. wydawało mi się, ze trochę rzeczy sprawdziłem, rozmawiałem z sąsiadami, ale jestem laikiem, więc mogłem pominąć ważne kwestie.. niestety sprzedaż, wyprowadzka nie wchodzą na razie w gre, a nie chce sytuacji odpuszczać deweloperowi jeśli faktycznie coś zawalił.. dlatego zastanawia mnie to wszystko, co napisałem wyżej..
  6. Przede wszystkim bardzo dziękuję za odpowiedź! Co do płytek - tak się właśnie obawiałem. Jednak czy źle położone płytki mogą mieć też wpływ na to, że słychać dźwięki rozmów, czy to raczej kwestia tupania? Właśnie dziwna sprawa z tymi kanałami.. u siebie w łazience mam zwykły kg, te w pokojach, co idą z innych mieszkań to też najprawdopodobniej tylko kg, bo jak w nie stukam to jest pusty dźwięk jakbym uderzał właśnie w kg. Czy to normalne, że kanały są zrobione z kg, czy to jakaś mega oszczędność dewelopera? To w ogóle dopuszczalne prawnie? Zastanawiam się na ile te płytki źle położone mogą być ew.problemem. wydaję mi się, że to przede wszystkim kwestia tych kanałów, potęgowany przez te płytki, ale to tylko moje przypuszczenia..
  7. Witam, Niedawno wprowadziliśmy się do nowego mieszkania w bloku, który został wybudowany w 2019r. Blok zbudowany z pustaków 25cm. Ja mieszkam na 3 i ostatnim piętrze, u mnie na suficie są karton gipsy. Problem polega na tym, ze bardzo mocno słyszę w mieszkaniu głosy z pięter poniżej, ciężko ocenić czy wszystkie z mieszkania poniżej, czy także z pierwszego piętra. Przede wszystkim słyszę tupanie, ale również bardzo głośno słychać rozmowy. Poza tym także inne głosy normalnego użytkowania mieszkania przez sąsiadów, nie powiedziałbym, że są przesadnie głośni. Co do układu mojego mieszkania - przechodzą przez nie kominy wentylacyjne w kilku miejscach (te z innych mieszkań). W jednym z pokoi są to kanały z kuchni, w drugim kanały z łazienek, a w mojej kuchni również kanały z innych kuchni. I teraz co do powodów - wydaje mi się, że głosy przechodzą wszystkim, ale w dużej mierze podejrzewam, że właśnie przez te kanały (ale nie tylko, bo w sypialni nie ma kanału, a głosy również słychać). Te kanały to zwyłe karton gipsy, co słychać jak w nie stukam.. Czy to normalne, że przez moje mieszkanie przechodzą kanały z innych mieszkań, które są ze zwykłych gk i nie są zaizolowane akustycznie? Wstyd się przyznać, ale wcześniej się tym nie interesowałem, gdyż nie sądziłem, że będzie z tym problem. Przed kupnem rozmawiałem z wieloma sąsiadami i żaden nie zwrócił uwagę na takie uciążliwości... Nie wiem, czy coś tutaj nie zostało pominięte przy budowie lub zrobiona fuszerka.. Podejrzewam także, że problem jest z podłogą w mieszkaniu poniżej. Jest to wynajmowane mieszkanie i wyremontowane chyba tanim kosztem. W całym mieszkaniu są chyba płytki i przez to mogą nieść się hałasy do mojego mieszkania.. Nie wiem, czy to źle położone plytki mają tutaj znaczenie, czy i te płytki i jakieś problemy generalnie z budynkiem, czy wszystko razem. Pewnie wszystko razem, jako, że także słychać rozmowy... Pytanie, czy ktoś jest w stanie tutaj coś pomóc, doradzić? Czy takie wykonanie jakie opisałem jest w porządku, czy jednak deweloper coś tutaj mógł zawalić? Mogę występować z jakąś rękojmia, ale chcę najpierw się skonsultować, zorientować co i jak.. Dziękuję z góry i pozdrawiam!
  8. Najbardziej nurtuje mnie, czy jeżeli w bloku jest wentylacja grawitacyjna, to czy rzeczywiście można pod jedną kratkę podłączyć okap. Wiem, że gdyby była jedna kratka to prawdopodobnie nie, ale jak to wygląda w takiej sytuacji? Ktoś się orientuje, ktoś wie jak się upewnić/sprawdzić?
  9. Witam, mam pytanie odnośnie przeorganizowania łazienki w nowym mieszkaniu - ogólnie czy to będzie bezproblemowo wykonalne, możliwe, czy nie przysporzy bardzo dużo pracy. Poniżej dwa zdjęcia (rzut, oraz zdjęcie łazienki w środku ze strzałkami, co ma gdzie powędrować). -WC - przesunięcie bliżej drzwi o około 50/60cm - rozumiem, że można zamontować stelaż i pociągnąć rurę ok.50cm do tego odpływu. Rurę chciałem zakryć robiąc większą zabudowę karton gips lub wstawiając jakąś wąska szafkę taka dopasowaną, a w niej na dole byłaby ta rura. -Prysznic zamiast wanny - przesunięcie wody wyżej i w lewo oraz odpływu w lewo, aby zrobić możliwie jak najbardziej płytki brodzik (liniowy raczej odpada, bo za dużo roboty). Ustawienie prysznica wymusza właśnie zmianę wc, bo ten komin na tylko 60cm szerokości, więc prysznic będzie wychodził poza jego obrys, więc żeby wygodnie korzystać z wc. -przeniesienie grzejnika na ściane blisko wejścia - tutaj obawiam się najbardziej, że może być z tym problem, co sądzicie?
  10. Generalnie nie wiem do końca jak to jest rozwiązane. Na zdjęciu, które załączam widać, że jest komin, pod który jak podejrzewam podłączone są mieszkania pod tym (parter i dwa piętra). W tym mieszkaniu kratki wentylacyjne w kuchni zaznaczyłem na rysunku ramką, jak widać, nie są one w kominie z pozostałymi mieszkaniami, tylko osobno.. Pytanie, czy to dobrze? Dodatkowo podobno pod jedną kratkę można podłączyć wyciąg pod okap, tylko pytanie pod którą, ma to znaczenie?
  11. W bloku jest wentylacja grawitacyjna zamontowana. Teraz nie wiem, czy pod jedną kratkę można podłączyć rurę od okapu, czy jednak obie kratki powinny być odsłonięte.
  12. Witam, W mieszkaniu w stanie deweloperskim w kuchni są dwie kratki wentylacyjne. Zastanawiam się, dlaczego aż dwie, czy służą do czegoś innego? I jaki rodzaj wentylacji zastosowany jest w bloku, czy da się to w ogóle ocenić na podstawie tego zdjęcia? Możliwe, że nie.. Jest to najwyższe piętro w 4kondygnacyjnym budynku. Zapomniałem o to spytać podczas oględzin, może będziecie potrafili pomóc. No i problemem z tymi kratkami jest też to, że ich ulokowanie blokuje ewentualną zabudowę kuchenną pod sufit.. Załączam zdjęcie. Dziękuję z góry!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...