
DOROTOWO
Użytkownicy-
Liczba zawartości
10 -
Rejestracja
Informacje osobiste
-
Płeć
Kobieta
-
Mój klub zainteresowań
Budowa - wymiana doświadczeń
Dane osobowe
-
Województwo
małopolskie
Profil płatny
-
Kategoria
usługi
DOROTOWO's Achievements
WITAJ, czytaj i pytaj... :) (1/9)
10
Reputacja
-
Szanowni Państwo, jestem osobą która zamówiła u Geodety mapę Geodezyjną co celów projektowych Problem z tą mapą jest taki że nie mogę jej praktycznie użyć do żadnej z planowych budów. Na działce miały znaleźć się wkopane do ziemi rury gazowe mające docelowo zostać przyłączone do istniejącego już na tej działce budynku, oraz z przodu tego budynku ma być wybudowany jeszcze jeden, mniejszy i węższy budynek mieszkalny. Problem w tym że jest to działka wąska ok 12 metrów szerokości, a mapa przygotowana przez Geodetę zawiera adnotację że cyt" Wskazane na mapie granice nieruchomości nie były analizowane pod kątem spełniania kryteriów dokładnościowych w ramach niniejszego operatu, dlatego nie mogą służyć do projektowania obiektów budowlanych w odległości mniejszej bądź równej 3m od granicy oraz budynków w odległości mniejszej bądź równej 4 m od granicy". Mam prawo gospodarować działką w ramach obowiązującego prawa z uwzględnieniem własnych planów dotyczących budowy. Geodeta nie ma prawa decydować poprzez swoje niedokładne pomiary o tym czy na działce będę mogła wznieść budynek oraz wkopać rury gazowe. Teraz z taką mapą nie mogę wykonać budowy jaką miałam w palnie. Nie wolno bowiem budować budynku mieszkalnego na obszarze w którym wkopane są do ziemi rury gazowe. Czy ktoś się spotkał z taką sytuacją że geodeta przygotował mapę której nie można użyć zgodnie z obowiązującymi przepisami dotyczącymi odległości budowy od granicy działki?
-
Dzień dobry Czy ktoś może wie gdzie można znaleźć przepisy prawne dotyczące ogrodzenia które zostało wzniesione zgodnie z granicami jakie były ustalone i sprzedane nabywcy, a doprowadzanie do niekorzystnego rozporządzenia mieniem poprzez wymuszanie zgody na nową granicę która ujawniła oszustwo polegające na tym że stara granica okazała się być nieprawdziwa a poprzez to nabywca poniósł szkodę finansową w postaci poniesienia kosztów postawienia ogrodzenia według granicy terytorium jakie mu zostało sprzedane. Problem polega na tym że przy wytyczaniu nowej granicy szantażowano nas tym że jeśli jej nie podpiszemy to będziemy musieli zapłacić 2000zł za wniesienie sprzeciwu. Teraz sąsiad prawi uwagi że jest kawałek jego ziemi który to w przeszłości została sprzedana nabywcy tego terenu i nabywca postawił ogrodzenie, a teraz ma ponosić koszty za demontaż starego ogrodzenia i stawianie go w nowym miejscu tj. o kilkanaście centymetrów różnicy. Sąsiad jest złośliwym człowiekiem i nie da się z nim dogadać. Nie rozumiem dlaczego ustala się nowe granice skoro granice te już zostały ustalone w przeszłości i właściciel terenu z godnie z tymi granicami zagospodarował swój teren, a teraz wymusza się na nim żeby płacił za to że wprowadzono go w błąd.
-
-
Zastanawiam się nad wymianą pieca węglowego na inne źródło ciepła tj.pompę typy powietrze-woda. Niestety zniechęciło mnie trochę to że mojemu sąsiadowi zepsuła się pompa ciepła po ok. 5 latach użytkowania i to zepsuła się tak że nie da się jej naprawić przy czym okres gwarancji na pompę już minął. W internecie można poczytać o tym że taka pompa to inwestycja która zwraca się po 5-7 latach: https://budujemydom.pl/instalacje/pompy-ciepla/porady/6278-czy-to-prawda-ze-inwestycja-w-pompe-ciepla-zwroci-sie-po-20-latach Czyli wygląda to tak że jak nam się zepsuje pompa w ciągu kilku lat to nic nie zaoszczędzimy na tym że ją kupiliśmy, a co najwyżej zwróci się sam koszt zakupu i instalacji. W odpowiedzi od Pana zajmującego się programem Czyste Powietrze, uzyskałam informację że nie ma możliwości skorzystania z dofinansowania na zakup kolejnej pompy jak poprzednia się zepsuje, więc trzeba wtedy zapłacić za nową pompę i jej instalację samemu. Pan konsultant z programu Czyste Powietrze użył w swojej odpowiedzi sformułowania "inwestycja w zakresie ograniczenia emisji do powietrza atmosferycznego", czyli w tym całym biznesie nie chodzi o oszczędności finansowe jakie można by poczynić w wyniku użytkowania pompy, tylko o ochronę środowiska. Jeśli urządzenie ma gwarancję np.na 36 miesięcy na całe urządzenie a 60 miesięcy na kompresor, przy czym zwrot kosztów zakupu i instalacji ma nastąpić po 5-7 latach to w przypadku zepsucia się np. po 3 latach to nie jest żadna inwestycja tylko strata. Czy istnieją jakieś pompy ciepła, które mają gwarancję przynajmniej na okres zwrotu jej kosztów i instalacji,czy mam rozumieć że producenci tych urządzeń mają klientów za frajerów do oskubania? Będę wdzięczna za odpowiedź.
-
Ja pisałam jakie mam pomysły, bo nie znam przyczyny odpadania farby toteż logiczne wydaje się że jak już się ma zakleić ścianę to na wszelki wypadek można użyć takiego środka grzybobójczego. Myślałam że będę mogła wstawić zdjęcie ale opcja "dodaj zdjęcie z komputera" i kliknięcie "przeglądaj" nic nie daje. Pierwszy post zawierał informacje które pozwalają zrozumieć zadawanie przeze mnie pytań na forum tj cyt "Mam prośbę o poradę". cyt "Myślałam o tym czy nie można by tego skuć a następnie uzupełnić tynk i zastosować środek typu grzybobójczego a dopiero potem przykleić tapetę. Zastanawia mnie to czy można tak zrobić i spodziewać się że pod tapetą nie odnowi się problem". Jak na razie uzyskałam poradę mówiącą że tapeta nie zabezpiecza przed zamakaniem, czyli jak rozumiem wlewaniem się wody z zewnątrz, gdyż tapety winylowe są wodoodporne ( producent pisze że są zmywalne) więc co za tym idzie izolują ścianą przed wilgocią pochodzącą z wewnątrz. Jak wskazuje powyższe chciałam zasięgnąć opinii czy jak skuję i zabezpieczę środkiem na grzyba a następnie zakleję ścianę tapetą to czy mi się tam zrobi z powrotem ten sam problem. Najlepiej byłoby gdyby wypowiedziały się na ten temat osoby które próbowały już u siebie takiego sposobu. Na prawdę szkoda że na tym forum nie da się wkleić zdjęć z własnego komputera. Wtedy mogłabym pokazać jak wygląda problem ze ścianą. Dziękuję.
-
Czyli mam rozumieć że tapeta z materiałów wodoodpornych nie chroni przed wilgocią od wewnątrz? To jak to jest że boazeria chroni, kasetony piankowe chronią a tapeta wodoodporna nie, bo nie rozumiem? Rozumiem tylko tyle że nie zabezpiecza ściany przed wilgocią z zewnątrz tj. np. gdyby ściana przemakała. U mnie ściana nie jest mokra i nigdzie się przez nią nie leje. Poza tym nie widzieliście jeszcze jak wygląda ta ściana, więc proszę wytłumaczyć mi skąd wiadomo tak od razu że to co na ścianie u mnie jest to na pewno jest grzyb. Moja siostra mieszkała w mieszkaniu jak była na studiach i tam było zrobione wszystko tj. ocieplenie odwodnienie. Mimo to wdał się grzyb.
-
Nic. Pomimo zmniejszania zdjęcia nie da się go tutaj wkleić a szkoda. W domu znajduje się też pokój, kuchnia i przedpokój z boazerią i takimi piankowymi kasetonami. Pod kasetonami nie zalągł się grzyb i pod boazerią również ( wiem to bo boazeria była częściowo ściągana podczas zakładania nowych drzwi, a kasetony zrywane i przyklejane nowe) więc wygląda na to że udało się tym sposobem zabezpieczyć ściany przed grzybem. Dodam że ta boazeria była kładziona ok. 20 lat temu więc za tyle czasu jakby miał być grzyb pod boazerią to by wyszedł. Zastanawia mnie zatem czy taka tapeta winylowa nie zadziałałaby izolująco, jeśli wilgoć pochodzi z wewnątrz budynku. Zacznę grywać w LOTTO, może coś wygram na remont.
-
Dziękuję za odpowiedź. Chciałam tu wkleić zdjęcie jak to wygląda, ale okazało się że się nie da pomimo prób załadowania zdjęcia w małej rozdzielczości. Problem z odchodzącą farbą jest tylko w niektórych miejscach przy cokołach. W pomieszczeniu nie ma grzyba na suficie itp. Nie ma żadnych pustych przestrzeni pomiędzy tynkiem a murem. Do takich programów jak piszesz jest wielu chętnych, a pomoc otrzymują tylko nieliczni. Oprócz tego moja siostra będąc na studiach mieszkała w różnych mieszkaniach znajdujących się z dużym mieście, które były ocieplone itd. i miała grzyba na ścianie z powodu którego zdecydowała się wynająć coś innego. Zrobienie zatem "termosu" w postaci ocieplenia itd. nie daje gwarancji że w pomieszczeniu nie powstanie grzyb. Może uda mi się jakoś rozwiązać problem ze zdjęciem, tak żeby można było zobrazować jak wygląda problem o którym mówię.
-
Dzień dobry Mam prośbę o poradę. Chciałam przykleić tapetę w pomieszczeniu w którym zachodzi problem polegający na odchodzeniu od ściany farby w okolicy podłogi. Tynk na ścianie w tych miejscach wydaje się też miejscami lekko osypujący. Dom w którym znajduje się ten pokój nie jest odwodniony i ocieplony, ale nie stać mnie przynajmniej jak na razie na zrobienie tych rzeczy. Myślałam o tym czy nie można by tego skuć a następnie uzupełnić tynk i zastosować środek typu grzybobójczego a dopiero potem przykleić tapetę. Zastanawia mnie to czy można tak zrobić i spodziewać się że pod tapetą nie odnowi się problem. Oczywiście rozumiem że pewnie po 2 latach mogę pod tapetą coś odkryć, ale z reguły co tyle można zerwać tapetę i przeprowadzić ten sam proces od nowa, zwłaszcza że nie chodzi o jakieś duże powierzchnie. Niestety mam bardzo poważne problemy ze zdrowiem a właściwie to jestem kaleką od dziecka i mieszkam samotnie z matką która ma nieco ponad 1300zł emerytury, więc proszę nie pisać do mnie porad typu: wiesz, ale jak nie zrobisz odwodnienia.... Pod domem są wylane murki które w przypadku odwodnienia należałoby skuć a na dodatek dom znajduje się na bardzo wąskiej działce, tj. jest z jednej strony zbudowany w granicy, a z drugiej strony ma ok 1 metr przejścia którym można przedostać się pieszo za dom. Z tego co były prowadzone rozmowy z ewentualnymi wykonawcami takiego odwodnienia, musiałoby to być kopanie ręczne w okół domu i cena z racji tego byłaby znacznie wyższa niż kopanie koparką. Mam też sąsiada z Policji ( tajny śledczy) który śledzi np. tu mu gałązka cieniuje tu mu pies przeszkadza itp. więc nie mogę liczyć na zgodę sąsiadów żeby wjechać do nich na ich działkę koparką. Wiem że odwodnienie i ocieplenie to najlepsze rozwiązanie, ale cóż jak kogoś nie stać to musi sobie radzić tak jak umie. Będę wdzięczna za odpowiedź.