Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

golawskid

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1
  • Rejestracja

Informacje osobiste

  • Mój klub zainteresowań
    Budowa - wymiana doświadczeń

Dane osobowe

  • Miejscowość
    warszawa

Profil płatny

  • Kategoria
    usługi

golawskid's Achievements

WITAJ, czytaj i pytaj... :)

WITAJ, czytaj i pytaj... :) (1/9)

10

Reputacja

  1. jako że przy wyborze stacji uzdatniania wody bardzo mi pomogliście prośba o pomoc w takim temacie... montażysta który wpinał mi stacje do sieci domowej niestety nie był zbyt ogarnięty i żeby to wszystko w miare działało niestety mam puszczana wode do podlewania ogrodu ze stacji uzdatniania + hydrofor który jest w instalacji wogóle nie jest wykorzystywany - tak naprawde pompa napełnia jedynie zbiornik stacji uzdatniania wody skąd woda leci do domu lub do podlewania ogrodu - efekt taki że oczywiście pompa ciągle musi się załączać bo ilośc wody zgromadzona w stacji uzdatniania niewielka - hydrofor 150 stoi nieużywany. Możecie mi doradzić jak to wszystko powinno być spięte żeby działało jak należy - chciałbym pobawić się w nawadnianie ogrodu ale przy takiej konfiguracji i takim ciśnieniu wody na ogrodzie jest to oczywiście niemożliwe. Aktualnie wygląda to tak: pompa głębinowa (jakaś lipna za 600 zł planuje wymienić w tym roku) - > instalacja w domu odpowiednio - jakiś napowietrzacz chyba żeby lepiej odżelazawiać -> automat sterujący pompa -> trójnik - jedna gałąź idzie na stacje uzdatniania wody a jedna gałąź do hydroforu przeponowego. Ze stacji uzdatniania wody jest trójnik - jedna gałąź idzie na ogród a druga przez licznik do domu. Ogólnie na początku pan specjalista wpiął się w ten sposób że na początku był automat to pamietam że efekt był taki że pompa cały czas się załączałą automat głupiał. Macie jakieś pomysły co jest nie tak ?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...