Witam, wszystkich. To mój pierwszy post na Forum, więc proszę o wyrozumiałość... Otóż, kupiłam dom wolnostojący, jest w nim zainstalowany kocioł CO gazowy, który grzeje wodę w kaloryferach. Niemniej, jest to wieś, często są tutaj awarie prądu. Wówczas piec się wyłącza. Aby mieć jakieś alternatywne ogrzewanie, kupiłam piec kominkowy tzn. taką kozę z szybą w drzwiczkach. Poprzedni właściciele mieli podobny piecyk i nim grzali, jednak nieopatrznie go zlikwidowałam. Problem polega na podłączeniu owego piecokominka do komina, za pomocą rur i kolana. Otóż, średnica wylotu z pieca wynosi 150 mm, natomiast otwór w kominie - 130 mm. Wiem, że można zastosować taką przejściówkę, redukcję. I tutaj mam pytanie - czy mam się bawić w tą redukcję, czy po prostu wywalić w kominie większy otwór? Obecnie w kominie tkwi taka metalowa rura o podanej wyżej średnicy. Musiałabym ją wykuć i (jak domniemam) zastąpić inną o średnicy zgodnej ze średnicą rury wychodzącej z pieca? Proszę o wszelkie porady, informacje itp.