Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

inekk

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    5
  • Rejestracja

Informacje osobiste

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Mój klub zainteresowań
    Budowa - wymiana doświadczeń

Dane osobowe

  • Miejscowość
    Śląsko
  • Województwo
    śląskie

Profil płatny

  • Kategoria
    usługi

inekk's Achievements

WITAJ, czytaj i pytaj... :)

WITAJ, czytaj i pytaj... :) (1/9)

10

Reputacja

  1. Jeśli szybciej da się zrobić zmianę WZ zamiast nowego WZ to tak bym wolał bo nie ukrywam, że chciałbym "wbić łopatę" jeszcze w tym roku
  2. Świetna opcja - dziękuję za poradę. Zgodę od sąsiadów mogę zebrać. Pytanie tylko czy każdy musi to zrobić z osobna czy wystarczy, że wszyscy podpiszą się na jednej kartce i czy jest jakiś sformalizowany wzór na sporządzenie takiego pisma? Uzasadniłbym tym, że ze względu na głębokość kanalizacji nie da się głębiej umieścić piwnicy a dla zachowania sensownej wysokości kondygnacji trzeba przekroczyć maksymalną wysokość z WZ.
  3. Mam poważny zgryz i liczę na pomoc ludzi obeznanych z tematem. Chciałbym zacząć budowę domu - z małżonką obejrzeliśmy multum gotowych projektów, ale żaden nam nie pasował. Zwróciliśmy się do architekta, który zebrał od nas informacje i zaproponował wstępny plan budynku który spełni nasze oczekiwania. Rzeczywiście przedstawiona po miesiącu propozycja bardzo nam pasuje i praktycznie nie widzimy w niej wad poza niepełną zgodnością z WZ. Problem w tym, że żeby projekt miał ręce i nogi to wysokość frontowej elewacji według architekta nie może być niższa niż 8,05m. Warunki zabudowy, które otrzymałem wraz z działką od poprzedniego właściciela zezwalają na maksimum 7,0m wysokości elewacji frontowej. Warunki zostały przeniesione na mnie. Nie za bardzo w rachubę wchodzi zaprojektowanie czegoś innego bo działka nie jest typowa i przy zachowaniu właściwych odległości i powierzchni zabudowy inny plan bez poważnych wyrzeczeń nie wchodzi w rachubę. Budynek sąsiadujący po lewej ma elewację frontową o wysokości 8,40cm ale został wybudowany 50 lat temu. Budynek po prawej jest parterowy. Architekt sugeruje by nie przejmować się WZ tylko zbudować tak jak nam pasuje bo jeżeli budynek nie będzie wyższy niż sąsiada to nikt się nie przyczepi, ewentualnie wytłumaczymy się, że brygada na każdym poziomie dała o pustaka za dużo (według mnie szalona opcja) i zalegalizuje się stan rzeczywisty. Wolę mieć spokojny sen i wszystko usankcjonowane na papierze. Jak sądzicie - czy mogę wystąpić o zmianę warunków zabudowy i żądać warunków nie gorszych niż u sąsiada w temacie wysokości elewacji frontowej? Obawiam się, że jeśli zacznę temat a urząd będzie mógł odmówić to potem raczej pewnym jest, że ktoś się pofatyguje sprawdzić wysokość... Dodać muszę, że sąsiedzi mówią, że sąsiadka z naprzeciwka bardzo się nudzi i przyczepia się wszystkiego czego może bo lubi ludziom utrudniać życie. Dała już temu popis bo wezwała straż miejską kiedy ekipa oczyszczała moją działkę i ścinała spróchniałe drzewo (na którego ścięcie miałem zezwolenie). Kiedy ojciec pojawia się na działce przyciąć trawę to mówi, że sąsiadka bacznie go obserwuje a ekipa wymieniająca wodomierz w studzience przed działką była przez tą panią zaczepiana podobnie jak ekipa od przyłącza energetycznego więc łatwo z tą kobietą nie będzie... Orientujecie się jakie sankcje może wyciągnąć wobec mnie urząd i z jakim prawdopodobieństwem jeśli przesadzę z wysokością? Którą opcję byście wybrali? Od razu bardzo dziękuję za zainteresowanie i porady osób doświadczonych w temacie.
  4. Bardzo dziękuję za odpowiedź - tego się właśnie obawiałem. Dom jest w idealnym dla mnie miejscu ale patrząc na kwotę jaką chce właścicielka to bez problemów wybuduję się kilometr dalej od zera. W tym przypadku konieczna byłaby gruba przebudowa a to kompletnie przekreśla sensowność ekonomiczną tego miejsca
  5. Witam! Nie wiem gdzie pisać ani kogo się poradzić - mam nadzieję, że trafiłem we właściwe miejsce Otóż sprawa wygląda tak - mam możliwość kupić dom którego budowa rozpoczęła się w 1992 roku ale nigdy nie została skończona. Dom jest w stanie "do wykończenia". Moje zaniepokojenie wzbudził fakt, że wysokość mierzona na parterze od podłogi (łysy beton bez płytek) do sufitu (szorstki tynk) to 249 - 251cm. Z tego co czytałem to chyba trochę za mało bo jak położy się płytki / panele i wyrówna sufit to zostanie mniej niż 247cm... W piwnicy są już płytki na podłodze ale sufity nie są wykończone i tam jest ~215cm. Właścicielka mówi, że były inne normy kiedy zaczynała budowę i ten dom zostanie bez problemów odebrany ale nie wiem czy to prawda. Według projektu wysokość pomieszczeń na parterze to 250cm bez wykończenia. Orientujecie się czy rzeczywiście taki dom ma szanse na odbiór? Taki dom będzie traktowany jako nowy według obecnych przepisów czy według starych? Chciałbym zrobić ogrzewanie podłogowe więc po jego położeniu, zrobieniu podłóg i sufitów raczej będzie ~240cm.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...