Kochani błagam pomóżcie od czytania tego wszystkiego juz mi pęka głowa czy ktoś zechciałby przeprowadzić mnie przez proces zmiany taryfy? Jedną próbę już podjąłem niestety spełzła na niczym
Ale po kolei. Mieszkam z narzeczoną w budynku który nie ma zakończonej budowy według dokumentów. W budynku jest część mieszkalna z trzema mieszkaniami i w jednym z nich mieszkamy my. Oprócz tego jest część ze sklepem i generalnie życie toczy się jak gdyby nigdy nic. Budynek był stawiany bodajże kilkanaście lat temu i został ukończony do jakiegoś tam etapu i potem zmarł kierownik budowy, budowa została przerwana, to co zostało wykonane jest teraz zagospodarowane i zamieszkane i genralnie chyba nic więcej nie bedzie już z tym robione bo właściciel ma już swoje lata. Aktualnie już tylko my mamy taryfę C11 bo mieszkanie obok użytkuje własciciel sklepu o którym wspomniałem więc przepisał licznik na firmę i wciąż płąci więcej ale już tylko około 0.70zł za kWh a nie 3zł jak my Mieszkanie poniżej również ma taryfę na firmę. Także tylko my zostaliśmy z taryfą C. Dzisaj przyszedł rachunek na ponad 1000zł za dwa miesiące przy zużyciu nieco ponad 300kWh no to już lekka przesada
Pierwszy w niosek o zmianę taryfy został odrzucony ponieważ nie ma odbioru bynku a kontroli podobno już się nie stosuje. tak powiedziała babka w energetyce i generalnie co mam więcej zrobić jak babka nawet nie chce przyjąć moich dokumentów???
sprzedawca to enea
czy jest ktoś w stanie w jakiś sposób pomóc bo te rachunki nas wykończą finansowo