Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

mbb94

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    5
  • Rejestracja

O mbb94

  • Urodziny 23.10.1994

Informacje osobiste

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Mój klub zainteresowań
    Budowa - wymiana doświadczeń

Dane osobowe

  • Miejscowość
    Bydgoszcz
  • Kod pocztowy
    85-790
  • Województwo
    kujawsko-pomorskie

Profil płatny

  • Kategoria
    usługi

mbb94's Achievements

WITAJ, czytaj i pytaj... :)

WITAJ, czytaj i pytaj... :) (1/9)

14

Reputacja

  1. Dziękuje wszystkim za rady, informacje. Może jest wśród nas jakiś elektryk z okolic Bydgoszczy lub ma ktoś z Was jakiś namiar na takiego, który wykona tę instalację porządnie, zgodnie ze sztuką?
  2. Hmm… przedstawiona mi konfiguracja rozdzielnicy: 2 x gniazdo modułowe (na szynę) 230V z uziemieniem (bolec) - każe zabezpieczone osobnym wyłącznikiem nadprądowym 1P B6A (kolejno z fazy L2 oraz fazy L3) 4 x wyłącznik nadprądowy 1P B6A (dwa dla gniazd jak wyżej oraz dwa podłączone do fazy L1) 1 x wyłącznik różnicowy 4P 25A 30mA typ AC (wszystkie wyłączniki nadprądowe 1P B6 wyprowadzone z wyłącznika różnicowego wg opisu jak wyżej) Jak wobec tego można by nie „ograniczać się”? Zastosować B10 zamiast B6 w rozdzielnicy? Wówczas w przypadku przekroczenia tej wartości zadziałają te w rozdzielnicy czy w skrzynce?
  3. Chyba faktycznie czeka mnie zmiana tego „elektryka”. Dlaczego uważasz, że złe zabezpieczenie? Zostało mi przedstawione, że musi być niższy niż ten w skrzynce, a że tam będzie 3x10, to w rozdzielnicy ma być 3x6 - na każdą fazę po jednym B6.
  4. Po rozmowach z elektrykiem - kabel YAKXS 4x25mm2 nie może być, ponieważ będzie za duży spadek napięcia na drodze pomiędzy skrzynką a rozdzielnicą. Natomiast idealny będzie kabel YKY 4x16mm2. Nie jestem znawcą, ale z tego co wyczytałem to rozmiar większy AL jest mniej więcej tożsamy z mniejszym rozmiarem CU. Dlaczego więc mój elektryk tak twierdzi? Według niego spadek na tejże lini w przypadku kabla AL będzie powyżej 6 procent - nie mam pojęcia jak on to wyliczył. Mi w kalkulatorach wychodzi podobnie dla kabla AL i mniejszego o rozmiar CU. Nie jestem elektrykiem, może sam źle myśle, ale coś mi tutaj nie pasuje… Dodam tylko - bo nie wspomniałem w pierwszym poście, że zabezpieczenie przedlicznikowe to 3x10A, a w rozdzielni głównej 3x6A. Choć raczej informacja ta nic nie zmienia.
  5. Witam wszystkich serdecznie, pewnie nie będę oryginalny - takich tematów na forum jest mnóstwo. Każdy wartościowy, każdy wnosi nowe informacje, lecz czytając każdy z nich, rodzą się nowe wątpliwości. Pozwoliłem więc przytoczyć swoją sytuację i poradzić się Was, którzy się z pewnością znacie lepiej niż ja. Uprzedzając pytania - oczywiście będę korzystał z pomocy uprawnionego elektryka, będzie on robił przyłącze, jednak nie daje mi spokoju kwestia doboru kabla. Kilka istotnych informacji: Enea, nowe przyłącze. 6kW, 0,4V, TN-C, tg φ ≤ 0,4, długość od skrzynki do przyłączane obiektu 100 metrów. Obiekt jest to budynek gospodarczy, wolnostojący. Zasilanie potrzebne dla alarmu, oświetlenia, kamer, hydroforu, czasami jakiegoś elektronarzędzia. Być może z czasem zwiększenie mocy do 10-12kW. Elektryk, który miałby mi robić WLZ upiera się przy kablu 4x16mm2 CU. Pytanie dla mnie zasadnicze. Nie chcę podważać jego wiedzy, być może tak musi być. Nie chce na siłę oszczędzać, bo wiadomo, że takie oszczędności lubią się zemścić. Jednak czy jest konieczne zastosowanie takiego kabla? Czy nie można zastosować 4x25mm2 AL? Względy czysto ekonomiczne. Metr CU 45 złotych, metr AL 15 złotych. Przy potrzebnych ponad stu metrach oszczędność ponad 3000 złotych. Elektryk upiera się, że nie stosuje on nigdy przewodów z aluminium, i to jest jedyny argument, który usłyszałem. Stąd moje pytanie do Was. Być może zna ktoś odpowiedź dlaczego w tym przypadku lepszy będzie kabel miedziany od aluminiowego. Zastanawia mnie po prostu fakt, że enea doprowadziła do skrzynki kabel również aluminiowy, dlaczego jest więc on gorszy?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...