Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

techmariner

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    4
  • Rejestracja

Informacje osobiste

  • Mój klub zainteresowań
    Budowa - wymiana doświadczeń

Profil płatny

  • Kategoria
    usługi

techmariner's Achievements

WITAJ, czytaj i pytaj... :)

WITAJ, czytaj i pytaj... :) (1/9)

  • Conversation Starter Rare
  • Week One Done Rare
  • One Month Later Rare

Recent Badges

10

Reputacja

  1. Witam, Wymieniłem w mieszkaniu okna i parapety. Mieszkanie znajduje się w bloku z wielkiej płyty (system szczeciński), który jest ocieplony styropianem. Ocieplenie jest zrobione w taki sposób, że warstwa styropianu w glifie zewnętrznym trochę zakrywa ramę okienną. Przed wymianą okien wszystko było 'szczelne' ale po wstawieniu nowych pojawiła się szpara pomiędzy ramą okna a ociepleniem. Szczelina ma różną grubość, w niektórych miejscach praktycznie rama dotyka ocieplenia, w innych jest kilka mm szpary. Ocieplenie, z tego co zauwyżyłem, to styropian, na nim jest jakaś siatka i na tym wszyskim jest jakaś masa (tynk?) - która ma fakturę 'baranka' - nie jest idealnie gładka. Zamierzam naprawić powstałą szczelinę. Na chwilę obecną myślałem o tym aby zabezpieczyć ramę nowego okna niebieską taśmą, następnie spróbować wepchnąć masę w szczelinę i na koniec spróbować ją jakoś wygładzić, aczkolwiek struktura baranka nie ułatwia. Mógłbym użyć jakiejś wąskiej szpachelki. Na koniec wszystko pomalować. Moje główne wątpliwości to: Czy dobrze się do tego zabieram? Jakiej użyć masy (tynk zewnętrzny, silikon)? Szczelina ma głębokość ok 3 cm ale nie wydaje mi się, abym był w stanie wepchnąć ją na całą głębokość przy kilku mm szerokości, czy powinienem jakoś sfazować istniejące ocieplenie aby powiększyć szczelinę, czy lepiej już nie niszczyć elewacji a tylko wepchąć nową masę na tyle ile się da?
  2. Znalazłem proste rozwiązania aby połączyć instalację PP z wodomierzem. 1. Półśrubunek PP, np Simga-Li MP2534. 2. Nawet jeśli zostaniemy przy półśrubunku mosiężnym to można potem wkręcić złączkę z gwintem, np ZW2512.
  3. Rozkminiam jak połączyć śrubunek wodomierza z rurą PP tak aby potem dało się wymienić swobodnie wodomierz. Na śrubunku wodomierza będę miał gwint zewnętrzny 1/2. Złączka PP też będzie z gwintem zewnętrznym. Złączka PP jest nieruchoma więc muszę coś na nią nakręcić. Czyli muszę połączyć 2 gwinty zewnętrzne. Jeżeli dobrze rozumiem to pewnym standardem jest wykonywanie tego łączenia za pomocą dodatkowych zaworów. Można mieć 2 zawory kulowe przed i za wodomierzem. Za zaworem wodomierza dodatkowo zawór antyskarzeniowy. W mojej oryginalnej instalacji nie było dodatkowych zaworów, tylko jeden przed wodomierzem i planowałem zrobić ponownie. Tylko nie widzę za bardzo śrubunku, który można z obu stron na coś nakręcić (z jednej na wodomierz, z drugiej na złączkę PP). Znalazłem jedną aukcję na allegro z takim śrubunkiem, więc dochodzę do wniosku, że chyba tak się tego nie robi. . Czy da się to jakoś inaczej rozwiązać czy dwa zawory przed i za są teraz standardem dla każdej instalacji, nawet w blokach i przejśćie z gwintu zewnętrznego na wewnętrzny należy wykonać zaworem kulowym?
  4. Witam, Planuję wymianę instalacji hydraulicznej w mieszkaniu w bloku z wielkiej płyty (na 7 piętrze). Aktualnie w mieszkaniu nie mam żadnej rurki, więc muszę pociągnąć wszystko od szachtu. Zaczynam od wodomierza - model ista 16085 (wodomierz - śrubunek - 3/4 na 1/2) i dalej planuję polecieć rurkami PP zgrzewanymi do kuchni i łazienki. Oba pomieszczenia są zaraz przy szachcie. NIe mam profesjonalnego projektu i będę to robił trochę na czuja. Jak byście dobrali średnicę rur w: - szachcie (rury w szachcie będą miały z metr, potem się dzielą na kuchnię i łazienkę) - kuchnię (zlew, zmywarka za zlewem) - łazienkę (na jednej nitce - prysznic, spłuczka i umywalka, na drugiej pralka) Rozważam coś takiego - za wodomierzem złączka 1/2 na 25 - lecę do trójnika redukcyjnego 20x25x20 - do kuchni i łazienki wpadam 20kami i tak rozprowadzam; rura w kuchni będzie miała max 1,5m, zlew i zmywarka stoją obok siebie; w łazenice jest więcej zabawy w rozdzielanie, tam będą też większe długości, do umywalki ze 4m - bo muszę lecieć na około) - czy uważacie, że 25/20 będzie wystarczajęce w mieszkaniu w bloku? czy może można w ogóle lecieć tylko 20kami albo też trzeba zacząć od 32 jak w domach? - czy należy redukować rurki do umywalki i zlewu na 16ki? - czym zakończyć rurki? widzę, że są kolanka z gwintami zewnętrznymi 20x1/2, 16x1/2 itd. czy są jakieś zalecenia odnośnie gwintów (1/2 czy 3/4)? (dobrze zakładam, że na końcówce dajemy gwint zewnętrzny, czy raczej powinien być wewnętrzny?) I najważniejsze, czy powinno się jakoś legalizować taką instalację. Załóżmy, że zgrzeję ją sam, odkręcę wodę, nic nie cieknie, a potem będzie awaria. Czy robi się jakieś testy, są jakieś papiery wystawiane przez kogoś z uprawnieniami?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...