Cześć, pytanie o projekt instalacji rekuperacji w domu piętrowym. Mam dwa projekty - jeden w projekcie budowlanym, drugi zrobiony osobno. Są troche rozbieżne. Mały wstęp: dom 120m, na parterze: salon, kuchnia, wiatrołap, wc, na piętrze: 3 pokoje, łazienka Projekt 1: Liczba nawiewów na parterze 6, wyciągów 6 Liczba nawiewów na piętrze 6, wyciągów 6 Z jeden strony ma to sens, bo wszystko się równoważy w obrębie pięter, alee na piętrze mam wrażenie wychodzi za dużo tych wyciągów (byle tylko wyrównać do nawiewów), a na parterze odwrotnie - 6 wyciągów (bo kuchnia, łazienka, wiatrolap, spiżarnia) i 6 nawiewów na jeden salon (30m) - troche za dużo Projekt 2: Liczba nawiewów na parterze 3, wyciągów 6 Liczba nawiewów na piętrze 7, wyciągów 4 Teraz ma to więcej sensu, bo na pietrze same pokoje i jedna łazienka wiec dobrze, że dużo nawiewów. Na parterze też ma sens. Sumarycznie w domu jest po 10 nawiewów i wyciągów wiec też się równoważy. No i właśnie tutaj pojawia się pytanie. Czy to jest ok, że piętra są niezbilansowane? Jedyny plus jaki widze to taki, że będzie ruch powietrza na schodach, ale może są jakieś wady takiego podejścia, których nie widze?