Pandzik, ja trochę z innej beczki. Parę dni temu mignął mi przed oczami twój wpis z ad2021 „Ja mam 10cm wylewki. Po włączeniu ogrzewania (6godzin nocą , 28stopni) pod koniec listopada, dopiero po 3 dobie w domu zaczęło coś się dziać”. Teraz widzę, że działasz przy nowej płycie fundamentowej. Wybacz wścibskość – 2ga inwestycja? Pytam bo w tym roku ja również zabieram się za płytę. Niestety jeśli chodzi o jej typ to wciąż jestem brzoza rozdarta…. Na tą chwilę warunek absolutny – akumulacyjność/grzanie w 2giej strefie. Pierwszy wybór to (wciąż) płyta grzewcza z 20cm xps pod spodem (kosztowo najkorzystniejsze rozwiązanie). Jak widzę na FM, kolejne typy to wylewka bezpośrednio na płycie (bez dodatkowego EPSa), no i na koniec klasyczna kanapka tj. płyta z 10cmXPS pod oraz z EPSem między płytą a wylewką (wylewka about 10cm). Dom ma być z poddaszem użytkowym (grzane również podłogówką). Idea oczywiście jest taka, żeby PC grzała całość (parter/poddasze) głownie w 2 taryfie. Każde z w/w 3ch rozwiązań płyt ma swoje plusy/minusy. Najbliżej mi do płyty grzewczej, ale mam problem (a właściwie osoba robiąca integrę ogrzewania góra/dół) z niską temp. zasilania takiej płyty (26-28degC). Podobno (rachunkowo) trudno jest dogrzać chałupę/jej parter z takim zasilaniem, nawet jeśli chcesz budować w okolicach NF40 lub poniżej. Reasumując jeśli się nie mylę masz doświadczenie z budyniem grzanym na grubej wylewce i relatywnie niskiej temp. zasilania. Jeśli to nie problem, podziel się swoimi uwagami. Myślę, ze nie tylko dla mnie mogą być cenne. Pozdrowienia.