Odnośnie siodelka/marki, zrobilem je sam w wolnej chwili. Nie mam marki do zatopienia w szalunku ale znalazłem gwintowane szpilki m16 do zatopienia w wieńcu długie na 24 cm i zagięte na końcu w elkę. Dokręciłbym je do zbrojenia w odpowiednich miejscach tak aby pasowały do siodełek które wykonałem. Może takie rozwiązanie byłoby lepsze?
Odnosnie nadproża. Jest to nadproze połączone z wiencem nad oknem tarasowym. Zostało ono dodane w adaptacji Ponieważ belka stalowa opiera po srodku okna i konieczne było dodanie słupów po obu stronach okna aby wzmocnić nadproze i "odciążyć okno"
Myk polega na tym że góra belki musi licować się z góra wienca. Jakby wpuścić belkę w nadproze przerwiemy zbrojenie nadproża. Z drugiej strony jak oprzemy belkę na słupie nie połączymy słupa z wiencem.
Pytanie jak to prawidłowo wykonac dwa tygodnie temu zadałem juz i kierownikowi i architektowi który adaptował projekt.
Kierownik twierdzi że tak jak myślę powinno być dobrze ale nie widzę żeby był tego pewny w 100 procentach.
Architekt z kolei który za doprojektowanie tego podciagu wziął pieniądze twierdzi że nie może złapać konstruktora który mu to przeliczał i wogole to zaraz majówka