Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

leszczu450

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    9
  • Rejestracja

Informacje osobiste

  • Mój klub zainteresowań
    Budowa - wymiana doświadczeń

Profil płatny

  • Kategoria
    usługi

leszczu450's Achievements

 SYMPATYK FORUM (min. 10)

SYMPATYK FORUM (min. 10) (2/9)

  • Dedicated Rare
  • First Post Rare
  • Conversation Starter Rare
  • Week One Done Rare
  • One Month Later Rare

Recent Badges

10

Reputacja

  1. Cześć! Dom wybudowany w technologii ciężkiej z pustaka ceramicznego. Zamysł na dom - wysoka paroprzepuszczalność i jak najmniejszy opór dyfuzyjny przegród. Na całej elewacji zastosowaliśmy 20 cm wełny skalnej jako izolacja. Elewację robimy wentylowaną z okładziną z desek opalanych. Typowa konstrukcja tj. legar pionowy wysunięty o ~ 20 cm poza lico muru. Za legarem dwie(12+8) warstwy wełny z welonem na mijankę. Potem wiatroizolacja, na nią kratownica z kantówek i na to deska elewacyjna w pionie. Dzięki kratownicy osiągamy około 6cm szczeline wentylacyjną. Zachowujemy wlot na dole i wylot u góry przy desce czołowej w celu efektywnego odprowadzania potencjalnej pary wodnej wysdostającej się z domu. W 2 miejscach w domu zmuszeni jesteśmy zastosować płyty PIR zamiast wełny. Przy moich założeniach budowlanych(wysoka otwartość dyfuzyjna przegrody) czy da się kupić taki PIR i tak go zamontować, żeby przegroda w tych 2 miejscach nadal "oddychała"? Widzę, że PIR niestety ma olbrzymi współczynnik Sd więc chyba mi się to nie uda. Dodatkowo większość płyt PIR jakie widzę, ma warstwę aluminium. W jakim kierunku powinienem dać to aluminium? Do środka muru czy na zewnątrz? Czy może nie ma to znaczenia? Pianować czy kołkować? Czy może i to i to? Sklejać taśmą miejsca łączenia płyt? Z góry dzięki za odpowiedzi.
  2. @jajmar dzięki za odpowiedź! Nie chodzi mi tu niemniej o samo osiągnięcie ognioochronnego stropu. Zastanawia mnie jedynie samo DWU płyty zwykłej(białej) i ogniochronnej(czerwonej). Skoro obie mają A2-s1, d0 jako "Reakcja na ogień" to dlaczego czerwone sprzedaje się jako ogniochronne? Czy to tylko chwyt marketingowy?
  3. Cześć! Rozważam zakup płyt GK. Wybrałem Rigipsa, ale chyba nie ma to dużego znaczenia dla całej dyskusji. Rozważam zakup płyt ogniochronnych. Wszedłem w ich DWU i ku mojemu zdziwieniu - zauważyłem tę samą wartość w wierszu: "Reakcja na ogień" - A2-s1, d0 - dla obu płyt - standardowej i ogniochronnej. Co zatem stanowi o ogniochronności płyt? Czy mamy tu do czynienia jedynie z zabiegiem marketingowym? Pozdrawiam.
  4. Nie rozwiązuję żadnego konkretnego problemu. Gdybam jednie i prowadzę polemikę w swojej głowie. Zastanawiam się, czy skoro zakładamy mocne paroizolacyjne elementy na strop np. folia od isovera czy delta reflex od doerkena, to dlaczego cała przegroda "sufitowa" nie jest tu paroizolacyjna? Skoro tak bardzo chcemy chronić wełnę na stropie, że dajemy aż paroizolację pod nią, to dlaczego GK nie jest paroizolowane? A może pytanie zadam inaczej - a dlaczego nie robi się paroprzepuszczalnego stropu? Skoro poddasze mam nieużytkowe, szczelina zostawiona między murłatą a deskowaniem, do tego szczelina w kalenicy, to w teorii jes tam pewien ciąg powietrza. Dlaczego by nie pozwolić na przechodzenie pary wodnej przez strop z pomieszczenia mieszkalnego, żeby potem wentylowane poddasze tę wilgoć wywiało? Jeśli dobrze rozumiem, to dokładnie taki zabieg wykonuje się na fasadzie wentylowanej. Skoro działa to "w pionie" na przegrodzie ściennej, to dlaczego nie chcemy zrobić tego "w poziomie" na przegrodzie stropu?
  5. Cześć! Na początku opiszę jak budowany jest mój dom, tak żeby odpowiadający miał więcej kontekstu. Dom jest parterowy z nieużytkowym poddaszem. Więźba prefabrykowana, wykonana z wiązarów. Na dachu pełne deskowanie, papa i dachówka ceramiczna. Ściany z pustaka ceramicznego. Od środka: tynk strukturalny gliniany, tynk cementowo-wapienny, pustak, wełna, pustka powietrzna, deska elewacyjna. Co za tym idzie - przegroda ścienna paroprzepuszczalna(i to w dobrym kierunku, od materiałów mniej paroprzepuszczalnych w środku, do bardziej paroprzepuszczalnych na zewnątrz). Strych w 100% nieocieplany między krokwiami. Cały dom ocieplony od góry na stropie - 45 cm wełny ułożonych między pasami dolnymi wiązarów(jętki/belki stropowe - jak zwał tak zwał). Sufit podwieszany - klaszyne profile UD i CD, pod nimi folia aluminiowa paroizolacyjna DELTA Reflex. Niżej płyta impregnowana GK. Moje pytanie - dlaczego przegroda ścienna jest tak paroprzepuszczalna, a strop tak paroizolowany? I czy aby na pewno ten strop jest taki paroizolowany? Jeśli w pomieszczeniu nastąpią okresy zwiększonej wilgotności(załóżmy na potrzeby dyskusji brak rekuperacji), to wówczas para wodna przejdzie przez GK(GK jest głównie z gipsu a ten ma współczynnik u(czyt. mi) całkiem niski - 16) i zatrzyma się na paroizolacji. Co z tą parą się wtedy stanie? Czy nie zacznie ona jakoby być absorbowana przez GK? Co jeśli GK zacznie wilgocieć i pleśnieć? Czy nie lepszym rozwiązaniem byłoby zatem użycie na suficie podwieszanym jakichś płyt paroizolacyjnych? Żadnych takich nie znalazłem. Dlaczego kultura budowy przegrody jaką jest strop, wygląda tak a nie inaczej? Co na to fizyka budowli? Zdaję sobie sprawę, że pytań jest wiele i są całkiem akademickie i, że rzeczywistość to nie laboratorium, niemniej proszę o rzeczową dyskusję i poważne odpowiedzi.
  6. @henrykow oba rozwiązania, które poleciłeś stosuje się, zgodnie z tym co pisze ich producent, do membran dachowych, a nie do papy. Czy istnieje jakieś systomowy kołnierz uszczelniajacy do połączenia z papą dachową?
  7. @henrykow niestety nic godnego polecenia nie znalazłem. Byłbyś tak miły i podlinkował coś? Znalazłem jedynie taką stronę: https://www.polprofili.pl/kategoria/uszczelnienia-przejsc-dachowych/ ale nic na deskowanie tutaj nie mogę znaleźć.
  8. Cześć! Za 2 tygodnie montaż dachówki. Zastanawiać zacząłem się, w jaki sposób szczelnie i poprawnie zamontować kominki wentylacyjne, a raczej rurę dochodząca do kominka, w pokryciu dachowym wykonanym z pełnego deskowania pokrytego papą 3mm. Pomysłów jest wiele ale po kilku godzinach researchu myślałem, że istnieje już jakiś system takiegoż połączenia. Tymczasem nic takiego nie znalazłem. Po rozmowie z dekarzem dowiedziałem, się, że on nic tam w tej dziurze nie izoluje i jedyne co robi to w pewien sposób "marszczy" papę nad dziurą w dachu w taki sposób żeby potencjalna woda/skropliny ominęły dziurę. Moje pytanie: jak wykonać to poprawnie? Czy są już jakieś gotowe systemy pod takie przejścia? Pozdrawiam, Mikołaj
  9. Cześć Kilka dni temu wylaliśmy wieniec na mój dom. Kupilem kotwy L 450mm M16, ocynk. Kotwy zostały włożone w wylany beton wzdłuż sznurka. Po dniu zauważyłem, że żadna kotwa nie wychodzi z wieńca pod kątem prostym. Jedna jest lekko w lewo, druga lekko w prawo i tak sobie meandrują. Czy jest to jakiś problem w kwestii montażu murłaty? Moi murarze mówią że nie, i że wezmą pręt i lekko nagną każdą kotwe tak żeby było prosto. Zastanawia mnie to, czy to rzeczywiście dobry pomysł? Czy gięcie tych kotew nie obniży ich wytrzymałości? Czy nie skruszy wieńca? Czy nie sprawi tego, że kotwa gorzej będzie trzymała się wieńca? Mój kierbud mówi, że nie mam się czym przejmować i że wszystko będzie dobrze... ale wiecie jak to jest z pierwszym domem, Proszę o wyrozumiałość. Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...